• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Legenda kontratakuje. Widzieliśmy "Star Wars: Przebudzenie mocy"

Tomasz Zacharczuk
18 grudnia 2015 (artykuł sprzed 6 lat) 
Opinie (90)


Na ten moment fani gwiezdnej sagi George'a Lucasa czekali długie lata. Moc przebudziła się z niesamowitym impetem, zaskakującą świeżością, ale i z pełnym poszanowaniem pielęgnowanej przez dekady tradycji. Najnowsza odsłona "Gwiezdnych wojen" to kino, które nie tylko podkreśla wszystkie walory poprzednich części, ale dodaje również nową jakość.



Czy wybierasz się do kina na "Star Wars: Przebudzenie mocy"?

O zbezczeszczenie najsłynniejszej galaktycznej epopei wcale w tym przypadku nie było trudno. Nowy reżyser, niemal anonimowa obsada, gigantyczne oczekiwania rosnące z każdym dniem odliczanym do premiery i presja, jakiej musieli stawić czoła nie tylko aktorzy, ale i scenarzyści. Ci jednak, którzy w ciemnych barwach widzieli reaktywację kultowej serii, zostali skutecznie oślepieni jasną stroną mocy, a J.J. Abrams, niczym wytrenowany rycerz Jedi, efektownie odzyskał należny "Gwiezdnym wojnom" szacunek i blask.

Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy w kinach Trójmiasta

Duża w tym zasługa całej trójki scenarzystów, którzy idealnie wkomponowali nowe postaci w doskonale już znane galaktyczne realia, pozostawiając jednocześnie ważne miejsce dla tych, którzy jako pierwsi podbili serca miłośników całej serii. W glorii chwały powraca więc Han Solo, który mimo siwej czupryny, wciąż potrafi mistrzowsko pilotować Sokoła Millenium, jak i umiejętnie żonglować dowcipem. Wydaje się, że Harrison Ford z jeszcze większą lekkością zagrał swojego bohatera, niż miało to miejsce prawie 40 lat temu. I choć na ekranie pojawiają się Chewbacca, księżniczka (a właściwie w "Przebudzeniu mocy" generał) Leia czy C-3PO, to właśnie szelmowski Han Solo spośród starej gwardii kradnie całe show.

"Przebudzenie mocy" to triumfalny powrót znanych bohaterów, spośród których pierwsze skrzypce gra Han Solo. Swoją lekkością i charyzmą pozwala odzyskać "Gwiezdnym wojnom" tracony kilkanaście lat temu blask. "Przebudzenie mocy" to triumfalny powrót znanych bohaterów, spośród których pierwsze skrzypce gra Han Solo. Swoją lekkością i charyzmą pozwala odzyskać "Gwiezdnym wojnom" tracony kilkanaście lat temu blask.
Jednak nawet on upływu czasu i zmiany warty nie zatrzyma, dlatego "Przebudzenie mocy" to przede wszystkim popis nowych postaci znakomicie odgrywanych przez aktorów, przed którymi "Gwiezdne wojny" z pewnością otworzą wrota do wielkiej kariery. Fantastycznie wypada główna bohaterka - Rey - zbieraczka złomu, która zostaje niejako wplątana w wojnę pomiędzy Rebeliantami a następcą zbrodniczego Imperium, Nowym Porządkiem. Odgrywana przez debiutantkę Daisy Ridley bohaterka to absolutnie najlepsza żeńska postać, jaka kiedykolwiek przewinęła się przez "Gwiezdne wojny". Ridley fenomenalnie połączyła w swojej grze urodę i wrażliwość Natalie Portman oraz charyzmę i energię Carrie Fisher. Ryzykowny ruch ze strony twórców, polegający na oddaniu przywództwa w tej filmowej świcie właśnie wątłej kobiecie, okazał się strzałem w dziesiątkę i pierwszym rześkim powiewem nowych "Gwiezdnych wojen".

Kroku Ridley dotrzymuje Adam Driver, czyli rozedrgany emocjonalnie Kylo Ren - spadkobierca Dartha Vadera. Dzięki aktorskiej dyscyplinie i ogromnemu wyczuciu Driver utrzymał swoją postać w ryzach i uniknął, jakże bliskiej i niebezpiecznej, parodii zamaskowanego pierwowzoru. Ciekawą i wielowymiarową kreację stworzył też mało znany John Boyega wcielający się w rolę zbuntowanego i nawróconego szturmowca.

Nowi bohaterowie nadają więc ton filmowej narracji i wybudzają zahibernowaną przez lata moc, dzięki której mają szansę stać nowymi Skywalkerem, Leią i Vaderem. To zresztą nie jedyny ukłon w stronę pierwszej trylogii. W "Przebudzeniu mocy" fani serii odnajdą całe mnóstwo mniejszych bądź większych nawiązań do poprzednich części. Nie warto ich jednak zdradzać, bo cała zabawa polega właśnie na samodzielnym odkrywaniu tych smaczków. Szkoda jedynie, że scenarzyści bardzo mocno oparli szkielet swojej opowieści na "Nowej nadziei". Pod tym względem niestety dali się ponieść wtórności i powielaniu schematów.

Pasjonaci Gwiezdnych Wojen z Trójmiasta


Tego samego, na szczęście, nie można już powiedzieć o stronie wizualnej "Przebudzenia mocy". Nowe "Gwiezdne wojny" oferują bowiem nowatorskie, w porównaniu z poprzednimi epizodami, kadrowanie, rotowanie różnorodnymi plenerami (fantastycznie w surowy, zimowy krajobraz wkomponowano jedną z końcowych scen walki na miecze świetlne) oraz stojące na najwyższym poziomie efekty specjalne. Wszystko to składa się na wielodaniową ucztę dla oczu kinomana.

W "Przebudzeniu mocy" możemy wreszcie odnaleźć wszystko to, za co "Gwiezdne wojny" pokochały miliony fanów na świecie. Efektownie prezentują się sceny pościgów, powietrznych starć i pojedynków na miecze. Han Solo wespół z Finnem dbają o niezbędne rozluźnienie atmosfery i utemperowanie wystrzeliwującego co jakiś czas patosu. Niemrawo rodzi się też kolejny wątek miłosny, a postać Kylo Rena wypełnia niezbędną sferę tajemniczości i skomplikowanych relacji rodzinnych. Całość uzupełnia dość szokujący dla miłośników "Gwiezdnych wojen" punkt kulminacyjny.

W ten sposób J.J. Abrams stworzył układankę według doskonale znanych wzorców, na szczęście zaczerpniętych z oryginalnej trylogii i niemającej zbyt wiele styczności z odświeżoną pod koniec lat 90-tych serią. Nie ma wątpliwości, że jesteśmy świadkami narodzin kolejnej sagi, której podwaliny mogą nas natchnąć nową nadzieją. Tak przebudzona moc nie może zostać zaprzepaszczona.

OCENA: 9/10

Film

6.4
99 ocen

Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy

Przygodowy, Science Fiction

Opinie (90) 9 zablokowanych

  • prawda, dobrze napisane

    • 27 3

  • Doskonale, nie mogę się doczekać filmu :) (3)

    • 19 11

    • Lepiej Ola (2)

      byś poszła na jakiś polski film, a nie oglądasz bajki z Zachodu

      • 7 17

      • polski film

        pfffff smieszny jestes podja tytul ktory zelektryzuje ..moze ten o disco dziewuszkach??
        ola idziemy na przebudzenie mocy razem:)

        • 6 2

      • Dobry troll. ;)

        • 3 0

  • (3)

    Przebudzenie mocy miałem dzisiaj w nocy....

    • 64 6

    • Lew Starowicz (1)

      To się zdarza....też kiedyś wstałem z prześcieradłem przyklejonym do brzucha.

      • 39 0

      • o to musiało być mroczne widmo

        • 4 0

    • I tak co noc po niespelnionej Nowej Nadziei? ;)

      • 9 0

  • USA

    To jest akademia pana kleksa wydanie USA

    • 62 15

  • (5)

    "Kylo Ren (Adam Driver) wpatrzony w swojego mistrza, Dartha Vadera, tępi resztki rebeliantów i zawzięcie szuka Luke'a Skywalkera, ostatniego żyjącego Jedi."

    Kylo nie był uczniem Vadera - ten zginął przed jego urodzeniem. W filmie było powiedziane kto go szkolił.

    Jaka jest ocena filmu? Pod artykułem 9/10, a w boksie 5.5?

    • 12 9

    • Są dwie oceny (1)

      Jedna recenzenta - tutaj 9/10 oraz ogólna ocena filmu internautów, przecież widać :)

      • 3 0

      • Faktycznie, nie ogarnąłem że można głosować. Dzięki :)

        • 3 0

    • (1)

      tak, kto szkolił ale kogo miał za wzór? Z kim "rozmawiał" w momencie słabości? Kto szkolił Vadera zanim przeszedł na ciemną stronę mocy? Warto sobie przypomnieć :P

      • 3 1

      • Ja, ja to robiłem.

        • 7 0

    • Głąbie, nie trzeba być szkolonym aby w legendzie upatrywać mistrza.

      • 2 0

  • (1)

    PEGI 10 mowi wszystko.

    • 11 3

    • 13

      • 1 2

  • (2)

    Nie jaram sie i nigdy nie bede bajka nie dla mnie

    • 23 30

    • to nie bajka,gwiezdne wojny trwaja tuz nad twoja głową....

      obudz sie...

      • 7 2

    • dzięki za info!

      • 4 1

  • punkt kulminacyjny (1)

    to prawda, punkt kulminacyjny jest największym zaskoczeniem :( Całość filmu ogląda się super....efekty specjalne, nawiązania do klasyki i rzeczywiście "Powrót Jedi" jest tu widoczny :) Buzia sama się śmieje widząc "starych" bohaterów :) Jedyna pomyłka filmu to Kylo Ren.....w masce i awanturnik świetnie łączy ze sobą postaci .....nie będę zdradzać ale fani na pewno sie dopatrzyli :) ale po zdjęciu maski to ....nie, zupełnie nie trafiony aktor. Rey super i jak zaznaczył recenzent także widzę w niej połączenie Padme i Lei .....i już są domysły zwłaszcza na podobieństwo i umiejętności :) BB-8 skradał moje serce :)

    • 22 5

    • Sa jakies sceny xxx? Jak nie to nie ide

      • 1 1

  • Może wrócimy do fascynacji kosmosem jak w latach '70 i '80. (8)

    Trochę za dużo komputerów i wirtualnych rzeczywistości.
    Gdy się czytało Młodego Technika i koncepcje budowy baz orbitalnych, to miało się wiele marzeń jak będzie wyglądał XXI wiek.
    Nie neguję Internetu, ale on i całe komputery odciągnęły nas od rzeczywistości. Czy tej realnej czy tej towarzyskiej,

    • 45 1

    • z gwiazd pochodzimy i do gwiazd powrócimy....

      Tam,nasza jedna,wielka kosmiczna rodzina

      • 3 0

    • Ale to raczej nie dzieki Gwiezdnym Wojnom (1)

      GW to mily dla oka western w konwencji sci-fi/fantasy.

      Juz szybciej "Interstellar" bylby dla milosnikow Lema I Mlodego Technika.

      • 4 1

      • mnie nakrręcał RELAX i ALFA.

        • 2 0

    • (4)

      w latach 60 lataliśmy na Księżyc, a teraz? Ledwo ledwo się jedna stacja kosmiczna utrzymuje ... Za to na wzajemne zabijanie idą biliony dolarów.
      Dopóki się jako Ziemianie nie zjednoczymy to g... będzie z podboju Kosmosu.

      • 10 0

      • (3)

        ale w 60 latach tez biliony szly na wzajemne zabijanie zeby dlugo nie szukac styknie wspomniec wietnam.

        • 2 1

        • Ot czytelnik Trybuny Ludu się odezwał. (2)

          • 2 4

          • (1)

            a co ma do tego faktu trybuna ludu?

            • 1 0

            • przyzwyczaj sie

              Ze teraz platne trolle obu stron beda wpisywac woerszowki w kazdej sekcji komentarzy. Ciekawe ile placa...

              • 3 0

  • (5)

    Popcorn, czipsy, hamburgery z psa oraz "Gwiezdne wojny" - zastępcze żarcie i zastępcza kultura.

    • 35 49

    • Nauczaj mnie, jaka jest ta prawdziwa! (1)

      • 10 3

      • Tv trvam

        • 3 1

    • Ty tego po prostu nie rozumiesz.

      • 3 3

    • (1)

      Mistrzu, mów jaka rozrywka jest właściwa!

      • 10 2

      • Mistrz juz wyczerpał zasób słownictwa

        • 9 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Lato na Patio 2022

w plenerze, projekcje filmowe, warsztaty

Poranki filmowe w GCF

projekcje filmowe

Wakacyjne Seanse ze Sztuką

projekcje filmowe