46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych oficjalnie otwarty

Dyrektorzy gdyńskiego festiwalu podczas gali otwarcia: Tomasz Kolankiewicz (z lewej) i Leszek Kopeć (w środku).
Dyrektorzy gdyńskiego festiwalu podczas gali otwarcia: Tomasz Kolankiewicz (z lewej) i Leszek Kopeć (w środku). Maciej Czarniak/Trójmiasto.pl

Aż siedem tytułów z Konkursu Głównego mogli zobaczyć widzowie podczas pierwszego dnia Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. 46. edycję imprezy zainaugurował jednak pokaz rodzimej klasyki. Zgromadzeni w Teatrze Muzycznym goście obejrzeli "Zezowate szczęście" Andrzeja Munka. Jeszcze do soboty 25 września festiwalowa publiczność może wybierać spośród ponad 400 seansów na żywo i online. Ostatniego dnia gdyńskiej imprezy dowiemy się, do kogo powędrują w tym roku Złote Lwy.



Na publiczność w salach kina Helios, Gdyńskiego Centrum FilmowegoTeatru Muzycznego w Gdyni organizatorzy FPFF musieli czekać aż dwa lata. Ubiegłoroczną edycję imprezy, z powodu pandemii, trzeba było w całości przenieść do sieci. Nie dziwi więc, że najważniejszym wydarzeniem pierwszego dnia były pokazy filmowe z udziałem widzów, którzy najliczniej sale kinowe zapełniali w popołudniowo-wieczornej sesji.

Specjalny festiwalowy serwis Trójmiasto.pl



Pierwszy dzień z dużą liczbą premier



Już pierwszego dnia festiwalowicze mogli zapoznać się z aż siedmioma tytułami z Konkursu Głównego. Poniedziałkowy repertuar wypełniły pokazy m.in. "Najmro. Kocha. Kradnie. Szanuje", "Zupy nic""Prime Time", a więc filmów, które są jeszcze w normalnej kinowej dystrybucji lub (w przypadku tego ostatniego) znajdują się w ofercie jednej z platform streamingowych. W Gdyni pokazano także "Mosquito State", który przedpremierowo mogli już obejrzeć widzowie tegorocznego Octopus Film Festival w Gdańsku oraz "Moje wspaniałe życie" mającego wcześniej swoją premierę podczas festiwalu Nowe Horyzonty.

Praktyczny festiwalowy poradnik 46. FPFF



Irena Melcer zagrała jedną z głównych ról w filmie "Lokatorka".
Irena Melcer zagrała jedną z głównych ról w filmie "Lokatorka". fot. Maciej Czarniak / trojmiasto.pl
Premierowo natomiast pokazano w Gdyni "Lokatorkę" Michała Otłowskiego, który w swoim najnowszym filmie postanowił zainspirować się historią Jolanty Brzeskiej - warszawskiej działaczki walczącej z mafią reprywatyzacyjną. W tym roku mija 10 lat od zabójstwa kobiety. Sprawców dotąd nie udało się ustalić. Drugą festiwalową premierą poniedziałku była "Ciotka Hitlera" - historyczny dramat Michała Rogalskiego opowiadający o polskiej rodzinie ukrywającej Żydówkę i jej dziecko.

Polska klasyka i ubiegłoroczni zwycięzcy na otwarciu



Podczas oficjalnej gali otwarcia 46. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych nie pokazano jednak żadnego z konkursowych filmów. Tegoroczną edycję zainaugurował bowiem seans "Zezowatego szczęścia" - filmu, który przeszło 60 lat temu wyreżyserował Andrzej Munk. W tym roku mija setna rocznica urodzin wybitnego filmowca, który w 1961 roku zginął tragicznie w wypadku samochodowym. Podczas festiwalu filmy Munka można będzie obejrzeć w specjalnej, pozakonkursowej sekcji.

Na deskach Teatru Muzycznego nie zabrakło nie tylko organizatorów festiwalu i władz Gdyni, ale także laureatów ubiegłorocznej, internetowej edycji. Mariusz Wilczyński i cała ekipa filmu "Zabij to i wyjedź z tego miasta" mieli więc w końcu okazję zaprezentować się przed gdyńską widownią i jeszcze raz odebrać zasłużone laury, a przy okazji oklaski, których na pewno zabrakło podczas nietypowego 45. FPFF. Gromkimi brawami nagrodzono także w poniedziałkowe popołudnie aktorkę Barbarę Krafftówną, która w Gdyni świętowała 75-lecie działalności artystycznej.

Gościem specjalnym gali otwarcia był triumfator ubiegłorocznych Złotych Lwów, Mariusz Wilczyński, reżyser filmu "Zabij to i wyjedź z tego miasta".
Gościem specjalnym gali otwarcia był triumfator ubiegłorocznych Złotych Lwów, Mariusz Wilczyński, reżyser filmu "Zabij to i wyjedź z tego miasta". Maciej Czarniak/Trójmiasto.pl

Do soboty pokazy na żywo i w internecie



Podczas kolejnych dni festiwal nabierze jeszcze większego rozpędu. Już we wtorek widzowie zobaczą kolejne premierowe filmy z Konkursu Głównego: "Hiacynta" Piotra Domalewskiego, "Śmierć Zygelbojma" Ryszarda Brylskiego oraz debiutanckie "Przejście" Doroty Lamparskiej. Dzień później konkursowe pokazy powiększą się jeszcze o "Powrót do Legolandu""Żeby nie było śladów". Czwartkowy repertuar wypełnią w głównej mierze pokazy kolejnych premier: "Sonaty", "Innych ludzi""Wszystkich naszych strachów". Najpóźniej z konkursowego grona zadebiutuje w Gdyni "Bo we mnie jest seks". Pierwsze pokazy filmu o Kalinie Jędrusik zaplanowano w piątek.

Cały czas można także zapoznać się z tytułami z Konkursu Filmów Krótkometrażowych i Mikrobudżetowych. Właśnie te produkcje oraz pozostałe tytuły pozakonkursowe są również do obejrzenia w specjalnej bibliotece VOD festiwalu. Podobnie jak na pokazy stacjonarne obowiązują bilety i karnety w cenie od 8 do 100 złotych. Za możliwość obejrzenia filmów w GCF i salach kina Helios zapłacimy natomiast od 13 do 25 złotych. Logistycznym ułatwieniem w tym roku jest bezpłatna festiwalowa linia autobusowa między Centrum Riviera a Teatrem Muzycznym (pojazdy kursują co pół godziny).

Bezpieczeństwo przede wszystkim



Biorąc udział w seansach trzeba ponadto pamiętać o obowiązkowym zasłanianiu ust i nosa, z czym - jak pokazał pierwszy dzień festiwalu - zdecydowana większość widzów nie miała żadnych problemów. Osoby bez maseczek na twarzy można było policzyć na palcach na jednej dłoni. Cały czas do dyspozycji uczestników gdyńskiej imprezy są także dozowniki z płynem dezynfekującym. Nacisk na bezpieczeństwo publiczności jest więc w tym roku bardzo duży. Warto również odnotować, że podczas pierwszego dnia obyło się bez poważniejszych problemów z festiwalowym systemem rezerwacji, co nie zawsze było normą.

Festiwal filmowy w Gdyni potrwa jeszcze do soboty. Właśnie wtedy podczas oficjalnej gali zamknięcia poznamy laureatów Złotych i Srebrnych Lwów oraz zwycięzców nagród indywidualnych. We wtorek, środę, czwartek i piątek warto także wieczorem zajrzeć na Plac Grunwaldzki, gdzie przygotowano darmowe koncerty muzyki filmowej. Jest też specjalny namiot, w którym można zobaczyć zrekonstruowane cyfrowo klasyki polskiego filmu.

Quiz Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Sprawdź co o nim wiesz! Średni wynik 42%

Festiwal Polskich Filmów Fabularnych. Sprawdź co o nim wiesz!

Rozpocznij quiz

Opinie wybrane


wszystkie opinie (32)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

Kultura + Senior
Kultura + Senior
projekcje filmowe, spotkanie, warsztaty, spacer
paź 1-31.12
Gdynia
KinoPasja - Żeby nie było śladów
KinoPasja - Żeby nie było śladów
projekcje filmowe, spotkanie
paź 26
wtorek, g. 17:45
Gdańsk, KinoPort
Excentrycy
Excentrycy
projekcje filmowe
paź 27
środa, g. 11:00
Gdynia, Gdyńskie Centrum Filmowe