Nasze recenzje

Słynni aktorzy, którzy pochodzą z Trójmiasta

Rolą Judyty w komedii romantycznej "Ja wam pokażę!" Grażyna Wolszczak zdobyła sympatię milionów widzów. Na ekranie partnerowali jej m.in. Paweł Deląg i Cezary Pazura.
Rolą Judyty w komedii romantycznej "Ja wam pokażę!" Grażyna Wolszczak zdobyła sympatię milionów widzów. Na ekranie partnerowali jej m.in. Paweł Deląg i Cezary Pazura. fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl

Polski James Dean, blondwłosa seksbomba z "Pociągu do Hollywood", gdańszczanin z wyboru, który grywał u największych twórców polskiego kina czy urocza gdynianka, do której wzdychała męska część widowni. Niektórzy w Trójmieście się urodzili, inni związali z nadbałtycką metropolią karierę zawodową. W cyklu Filmowe Trójmiasto tym razem prezentujemy sylwetki najsłynniejszych aktorów kojarzonych z Gdańskiem, Gdynią lub Sopotem oraz przypominamy ich najważniejsze role w polskiej kinematografii.

 

Grażyna Wolszczak przygodę z aktorstwem rozpoczynała we Wrocławiu, Krzysztof Majchrzak do świata filmu wkroczył jako absolwent warszawskich i łódzkich szkół, Krzysztof Kolberger zawodowe doświadczenie zdobywał najpierw na Śląsku, a później w stołecznych teatrach. Beata Poźniak-Daniels dzieciństwo spędziła na ul. Piwnej, by lata później zagrać w oscarowym "JFK" u boku Gary'ego Oldmana. Wszyscy urodzili i wychowali się w Gdańsku. Podobnych przypadków w polskiej kinematografii jest zresztą znacznie więcej. Trójmiasto dla wielu urodzonych tu artystów było jedynie przystankiem początkowym, z którego wyruszali w wielką aktorską podróż.


Filmowy pociąg kursował jednak również i w drugą stronę. To z Gdańskiem zawodowe kariery związali czołowi chyba w tej chwili trójmiejscy aktorzy, którzy choć mieszkają i pracują tu od lat, pochodzą z zupełnie innych regionów Polski. Mowa o Dorocie KolakMirosławie Bace. Trójmiejska scena teatralna już kilka dekad temu ściągała nad Bałtyk najlepszych w aktorskim fachu.

Wiele zawodowych lat w Gdańsku i Sopocie spędził Zbyszek Cybulski. W Gdyni zamieszkała i zaczęła pracować warszawianka, Katarzyna Figura. Długoletnią karierą w Teatrze Wybrzeże mógł natomiast pochwalić się pochodzący ze Śląska Henryk Bista. Reprezentanci pierwszej, jak i drugiej grupy trójmiejskich aktorów bez wątpienia na trwałe wybitnymi nieraz rolami zapisali się w historii polskiego filmu. Przypominamy ich największe (pomijając kreacje teatralne i serialowe) filmowe dokonania.

Zobacz także: Trójmiejscy aktorzy teatralni w popularnych serialach

Beata Poźniak w połowie lat 80. wyjechała do USA, gdzie zagrała w kilkudziesięciu filmowych i serialowych produkcjach. Jej największym artystycznym dokonaniem jest występu u Olivera Stone'a w dramacie biograficznym "JFK".
Beata Poźniak w połowie lat 80. wyjechała do USA, gdzie zagrała w kilkudziesięciu filmowych i serialowych produkcjach. Jej największym artystycznym dokonaniem jest występu u Olivera Stone'a w dramacie biograficznym "JFK". fot. Mateusz Ochocki/KFP

Ukochana Wiedźmina i "żona" Gary'ego Oldmana



Wyspecjalizowała się głównie w rolach serialowych, ale tuż na początku XXI w. zdążyła zagrać w głośnych produkcjach opartych na literackich bestsellerach. Najpierw jako tajemnicza Yennefer uwodziła Michała Żebrowskiego vel Geralta z Rivii, pięć lat później jako Judyta Kozłowska flirtowała z Pawłem Delągiem w "Ja wam pokażę!". Grażynę Wolszczak do dziś wielu widzów najbardziej kojarzy właśnie z ekranizacjami słynnych książek Andrzeja Sapkowskiego i Katarzyny Grocholi.

Gdańszczanka aktorskich szlifów nabierała we Wrocławiu, a następnie w Wałbrzychu i w końcu w Warszawie. To tam w połowie lat 80. rozpoczęła karierę teatralną i filmową. Jednak to w Trójmieście narodziła się jej pasja do grania. Wystarczyło, że absolwentka III Liceum Ogólnokształcącego im. Bohaterów Westerplatte w Gdańsku obejrzała spektakl wrocławskiego teatru pantomimy, który akurat wystawiał się gościnnie nad Bałtykiem. Grażyna Wolszczak aktorskie marzenia realizowała konsekwentnie. Dziś przede wszystkim znana jest z ról teatralnych i serialowych.

Znacznie dłuższą podróż, bo z ulicy Piwnej wprost do stolicy filmowego przemysłu, czyli Los Angeles, odbyła Beata Poźniak. Urodziła się w Gdańsku, pochodziła z rodziny lekarzy, ale od najmłodszych lat wiedziała, że to nie gabinet, a scena będzie jej miejscem pracy. Nawet wtedy, gdy w szkole średniej wybierała klasę o profilu biologiczno-chemicznym. Na studiach tego błędu już nie popełniła - idąc za głosem serca, postawiła na łódzką "filmówkę".

Na deskach teatru zdążyła zadebiutować na trzecim roku studiów i to w rodzinnym mieście. Rolą Justyny w "Vatzlavie" Sławomira Mrożka, którego wystawiał akurat Teatr Wybrzeże. Wkrótce trafiły się kolejne występy sceniczne, debiut telewizyjny, a nawet konkursy poezji śpiewanej. Kluczowy okazał się wyjazd do Stanów Zjednoczonych w połowie lat 80.

Beata Poźniak: dziewczyna z ulicy Piwnej zachwyciła Hollywood


To za oceanem Beata Poźniak rozwinęła aktorskie skrzydła, ale także dała się poznać jako polityczna i społeczna aktywistka. W 1991 roku zagrała u Olivera Stone'a w filmie "JFK". Wcieliła się w rolę żony zabójcy prezydenta Kennedy'ego, Mariny Oswald. Partnerował jej sam Gary Oldman, a żarty na planie zdjęciowym opowiadał Kevin Costner. Później były już głównie gościnne występy w znanych serialach ("Melrose Place", "Kroniki młodego Indiany Jonesa" czy "JAG - Wojskowe Biuro Śledcze"). Beatę Poźniak mają okazję w tym roku oglądać również polscy widzowie. Wszystko za sprawą roli w "Obywatelu Jonesie" Agnieszki Holland. Filmie, który otworzy tegoroczny Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

Krzysztof Kolberger miał na swoim koncie kilkadziesiąt ról teatralnych, telewizyjnych i filmowych. W pamięci widzów zapisał się m.in. postacią Adama Mickiewicza w "Panu Tadeuszu" Andrzeja Wajdy.
Krzysztof Kolberger miał na swoim koncie kilkadziesiąt ról teatralnych, telewizyjnych i filmowych. W pamięci widzów zapisał się m.in. postacią Adama Mickiewicza w "Panu Tadeuszu" Andrzeja Wajdy. mat. prasowe/ Fot. Dariusz Krysiak

Krzysztof szarmancki i Krzysztof nieokrzesany



Ciepły, opanowany głos i maniery dżentelmena decydowały nie tylko o aktorskim kunszcie, ale też o powodzeniu wśród płci pięknej. Na wielkim ekranie zawsze kojarzył się z elegancją, szykiem, charyzmą i pewną aurą tajemniczości. Podobnie jak Jerzy z "Ekstradycji" - jedno z najpopularniejszych aktorskich wcieleń Krzysztofa Kolbergera, gdańszczanina ze Strzyży, który miał okazję na wielkim ekranie wyrecytować milionom widzów najsłynniejszą inwokację w historii polskiej literatury.

Uczęszczał do IX Liceum Ogólnokształcącego, ale po zdaniu matury opuścił Trójmiasto, by ukończyć wkrótce PWST w Warszawie. Następnie wywiało go aż do Katowic na deski Teatru Śląskiego, ale i tu nie zabawił zbyt długo. Postawił na stolicę i tamtejsze teatry, w których nie tylko grał, ale też wystawiał sztuki. Jednocześnie rozwijał karierę telewizyjną i radiową. Na małym ekranie debiutował w trójmiejskim serialu "S.O.S". To właśnie przede wszystkim z formami telewizyjnymi był najbardziej kojarzony przez widzów. Na dużym ekranie pojawiał się jednak regularnie. W 1999 roku to jemu Andrzej Wajda w ekranizacji "Pana Tadeusza" powierzył rolę Adama Mickiewicza.

O Kolbergerze pamiętało też rodzinne miasto. Rok po śmierci aktora, w 2012 roku, jego nazwiskiem ochrzczono jeden z nowych skwerów na Strzyży, nieopodal domu Kolbergera. Trzy lata później uwielbiany przez widzów aktor został patronem IX LO.

Krzysztof Majchrzak jest jednym z ulubionych aktorów Jana Jakuba Kolskiego. Ostatni raz na wielkim ekranie pokazał się trzy lata temu w filmie "Las. 4 rano", z którym Kolski odwiedził Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
Krzysztof Majchrzak jest jednym z ulubionych aktorów Jana Jakuba Kolskiego. Ostatni raz na wielkim ekranie pokazał się trzy lata temu w filmie "Las. 4 rano", z którym Kolski odwiedził Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. mat. prasowe/Polski Instytut Sztuki Filmowej/Centrum Technol
Z estymą i nienagannym stylem Kolbergera kontrastuje z pewnością wizerunek drugiego ze znanych aktorskich Krzysztofów pochodzących z Gdańska. Łobuzerskim spojrzeniem i siarczystym monologiem potrafił widzem dosłownie wstrząsnąć. Krzysztof Majchrzak dość szybko dorobił się łatki aktora równie zdolnego, co niesfornego.

Nie przeszkadzało to z pewnością Janowi Jakubowi Kolskiemu, który najchętniej angażował właśnie Majchrzaka do swoich filmowych projektów, choćby do "Cudownego miejsca", "Historii kina w Popielawach" czy "Pornografii". Aktora można było widywać także w nieco bardziej skomercjalizowanych przedsięwzięciach - "Quo Vadis", "Yesterday" czy "Konopielka". A wszystko zaczęło się od wybitnej roli w "Arii dla atlety" Filipa Bajona.

I aż dziwne, że aktor, który trafił na plan zdjęciowy u Davida Lyncha ("Inland Empire"), podczas szkolnych przedstawień na tyle mocno szydził ze scenicznych artystów, iż strzelał w nich kulkami z gazety. Ewidentny talent, który gdańszczanin (gdy miał dziewięć lat rodzice przeprowadzili się do Łodzi) ujawnił w późniejszych latach, na szczęście nie wymuszał podobnych zachowań ze strony widowni czy krytyków.

Zarówno jedni, jak i drudzy narzekać mogą jedynie na długie przerwy od kina, jakie robi sobie Majchrzak. Trzy lata temu, po blisko 10-letniej nieobecności, zagrał - a jakże! - u Kolskiego w "Las. 4 rano". Znając niepokorny charakter i dość swobodne podejście do zawodu, Krzysztof Majchrzak znów się zahibernował na kilka lat.

Urodzeni w Trójmieście, znani dzięki filmowym kreacjom w całym kraju - do tych artystów z pewnością zaliczała się gdynianka, Anna Przybylska. Nie była jedyną, której filmowa kariera rozpoczęła się od Trójmiasta. Na zdjęciu z Jakubem Wesołowskim.
Urodzeni w Trójmieście, znani dzięki filmowym kreacjom w całym kraju - do tych artystów z pewnością zaliczała się gdynianka, Anna Przybylska. Nie była jedyną, której filmowa kariera rozpoczęła się od Trójmiasta. Na zdjęciu z Jakubem Wesołowskim. mat. prasowe/TVN/kadr z serialu Klub szalonych dziewic

Filmowy skarb Gdyni



W ogromne oczy tej filmowej piękności wpatrywała się nie tylko męska część widowni. Zarażała pozytywną energią, emanowała naturalnym wdziękiem, doprowadzała do łez spontanicznym poczuciem humoru. Do filmów, w których występowała, zawsze wnosiła ze sobą dodatkową wartość. Anna Przybylska była filmowym skarbem Gdyni, po którego utracie rozpaczała cała Polska.

Zanim pochodząca z Orłowa aktorka tragicznie zmarła na skutek choroby, dała się poznać jako artystka wnosząca do kina niespożyte pokłady energii, seksapilu i humoru. Taką zapamiętano ją z ról w "Superprodukcji", "Karierze Nikosia Dyzmy" czy "Lekcjach pana Kuki". Zagrała także m.in. w "Sępie" u boku Pawła Małaszyńskiego i Michała Żebrowskiego.

Rozpoczynała u Radosława Piwowarskiego, który już od kilku lat zabiera się za nakręcenie filmu poświęconego Annie Przybylskiej. To właśnie ten reżyser odkrył aktorski talent modelki z Gdyni, która dość szybko porzuciła pedagogikę obronną na Akademii Marynarki Wojennej (wcześniej ukończyła IX LO im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Orłowie). Debiut w "Ciemnej stronie Wenus" wkrótce poskutkował angażem w "Złotopolskich". Kariera wystrzeliła błyskawicznie. I można się było tego spodziewać. Nikt jednak nie mógł wiedzieć, że będzie to kariera zdecydowanie zbyt krótka i zbyt boleśnie zakończona.

W kolejnym odcinku Filmowego Trójmiasta przyjrzymy się aktorom, którzy - pomimo że pochodzili z różnych zakątków Polski - to właśnie z Gdańskiem, Gdynią i Sopotem związali zawodowe kariery.

Opinie (92) ponad 20 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Przeczytałem artykuł i pytanie: i co z tego, że oni się tu urodzili? (10)

    • 80 38

    • Dla słoika nic! (2)

      • 22 8

      • wszyscy jestescie słoikami...chyba że niemiec (1)

        • 2 3

        • JEsli nie wychowales sie w pieknym miescie przedbudyniowym, nie zrozumiesz.

          • 0 1

    • Już tłumaczę (4)

      Aktorzy i wszelkiej maści celebryci wywodzą się w prostej linii od średniowiecznych błaznów, którzy mogli mówić o wielkim szczęściu, gdy podczas spektaklu nie oberwali zgniłym pomidorem. Dzisiaj - to elita, mimo że w zdecydowanej większości to półgłówki.

      • 15 10

      • Kończyłeś psychiatrię, że takie diagnozy stawiasz? (1)

        • 6 3

        • on tak.

          • 0 1

      • Pomidor w średniowieczu? (1)

        To się popisałeś

        • 6 2

        • A jaja? Czy jaja już wtedy były? Chyba były zbyt cenne, by darować je aktorom.

          • 0 0

    • Dla tych mieszkańców którzy przybyli z innych rejonów kraju to właściwie niewiele wynika.

      • 8 1

    • ano.... nic kutfa

      • 0 2

  • magdalena smalara (1)

    Zabrakło w zestawieniu Magdy Smalary.

    • 7 19

    • zabraklo, bo zestawienie jest o znanych aktorach

      • 9 2

  • Majchrzak, Kolberger a opinie tutaj jakby kompletnych ignorantów (3)

    albo dzieci co o kinie pojęcia nie mają.

    • 49 10

    • wstyd to kraść (1)

      a na kinie niby dlaczego jest mus się znać? bo ty się znasz?

      • 2 6

      • musu nie ma

        ale nie ma też konieczności komentowania, jeśli nie ma się pojęcia o kinematografii

        • 9 1

    • zeslojczone miasteczko sie zrobilo.

      • 0 1

  • Sławny to może być np. Chopin, a nasi aktorzy co najwyżej znani lub popularni!

    • 65 14

  • (4)

    Zaskoczę wielu! Klaus Kinski!

    • 63 1

    • Sopot (1)

      Z Sopotu pochodził. Mieszkał tam, gdzie później działała restauracja jego imienia.

      • 18 0

      • Knajpa jak ta lala.

        • 0 0

    • "Ich brauche Liebe!"

      przeczytać koniecznie ;)

      • 5 0

    • I to jest cenna wypowiedź

      • 1 0

  • Pominięcie Doroty Stalińskiej celowe czy przypadkowe?? (2)

    Czy autor odpowie?

    • 55 9

    • Celowe

      Kierowca ciężarówki to nie aktor

      • 5 2

    • dorotę stalińską znam z tego, że japę drze skrzecząc na akcjach KODu

      • 1 1

  • (4)

    K. Figura pracuje w Gdyni? "W Gdyni zamieszkała i zaczęła pracować warszawianka, Katarzyna Figura."

    • 26 3

    • Może Teatr Wybrzeże tam przeniesli (1)

      cichcem?

      • 11 1

      • KArnol by usunał z Monciaka, ale sie nie udało. ;)

        • 1 0

    • Od 2013 r. aktorka Teatru Wybrzeże w Gdańsku, ale pracuje też w Gdyńskiej Szkole Filmowej.

      • 10 1

    • pamietam jej pierwsza jazde

      tu na Orlowie... biedny samochód.

      • 1 0

  • Teraz juz wiem czemu aktorzy tak (1)

    POpieraja uklad

    • 33 25

    • Tak mają poukładane w głowie w odróżnieniu od takiego tłuka jak ty . bełkoczącego na forach za 30 gr.

      • 1 1

  • Przybylska (11)

    Z Orłowa, a nie przypadkiem z Oksywia?

    • 68 2

    • Oczywiście, że z Oksywia. Szkoła Podstawowa nr 33

      • 20 0

    • Oksywie, nie Orlowo.

      • 16 0

    • A jakie to ma znaczenie?

      No fakt, Orłowo nie pasuje do Gdyni, bardziej do Sopotu

      • 4 7

    • kmdr przybylski (1)

      A może z Demptowa? Tam służył ukochany tatuś czerwony komandor polityczny przybylski. Kto odbył w tej jednostce "służbę" zasadniczą ten wie najlepiej.

      • 12 5

      • A Skiba, tez ponoc aktor.. i ojciec podobnie.

        • 1 0

    • Aktorka ? (3)

      Anna Przybylska była piękną kobietą, ale aktorką ? Dlaczego zawsze musimy przesadzać..Aktorem się zostaje po studiach.

      • 14 7

      • powiedz to Buczkowskiemu (1)

        • 9 2

        • panu Kazimierzowi

          ale Ania zaczynała od grania w "Ciemniej stronie Wenus"

          • 1 0

      • Co za bzdura!

        Nie wiem skąd ludziom takie rzeczy przychodzą do głowy. Naprawdę uważasz, że trzeba skończyć studia aby z sukcesem działać w różnych dziedzinach sztuki? Jak oglądam film to oceniam kreację aktora w ramach całości dzieła filmowego, a nie zastanawiam się nad jego dyplomem z uczelni. Albo ktoś ma do tego talent, który podpiera pracą i zyskuje uznanie, albo nie ma talentu i działa gdzieś na marginesie. I chyba tylko w tym drugim przypadku posiadanie dyplomu pomaga, bo można zaczepić się w jakiejś marnej placówce kultury i robić coś choć trochę związanego ze sztuką.

        • 2 0

    • Przybylska istotnie z Oksywa i Ogolniak nie mieści sie w Orlowie . (1)

      • 2 0

      • IX LO mieści się w Orłowie od 3 lat, po słynnej reorganizacji szkół gdyńskich autorstwa viceprezydenta BB. Wcześniej przez wiele lat mieściło się niedaleko Placu Kaszubskiego, za YMKĄ.

        • 0 0

  • Wolszczak ? nie słynni ale znani aktorzy to róznica. (1)

    • 58 4

    • "słynna" z równie "słynnego" tasiemca stacji TVN i chyba to tyle

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Kina

Gdynia

Rumia

DKFy

Premiery

23.10.2020 r.

16.10.2020 r.

Zapowiedzi