Film

6.4 278 ocen 1 10

Zimna wojna

(71 opinii)
produkcja
Francja
gatunek
dramat
premiera
8 czerwca 2018 (Polska)
10 maja 2018 (Świat)
reżyseria
Paweł Pawlikowski
scenariusz
Paweł Pawlikowski
czas trwania
1 godz. 25 min.

Obsada

Joanna Kulig, Tomasz Kot, Borys Szyc, Agata Kulesza, Adam Woronowicz, Adam Ferency, Adam Szyszkowski, Jeanne Balibar

Opis filmu

Historia wielkiej i trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie potrafią być ze sobą i jednocześnie nie mogą bez siebie żyć. W tle wydarzenia zimnej wojny lat 50. w Polsce, Berlinie, Jugosławii i Paryżu.

Zwiastun

Nasza recenzja

Piękny poemat o smutnej miłości. Recenzja filmu

Złota Palma z Cannes, łzy wzruszenia Julianne Moore czy zachwyty Guillermo Del Toro nie są w stanie oddać wirtuozerskiej precyzji, z jaką Paweł Pawlikowski nakręcił jeden z najsmutniejszych romansów polskiego kina. "Zimną wojną" zdobywca Oscara za "Idę" wybudował okazały filmowy monument, na który z zadartym do góry nosem spoglądać będzie jeszcze przez długie lata niejeden twórca w kraju i...

Łukasz Rudziński
Ocena: 10 (22 września 2018)
Doskonałe zdjęcia Łukasza Żala, świetna muzyka Marcina Maseckiego (te jego niezapomniane "ręce Kota", bo przecież połączono komputerowo pianistę i aktora w momentach, gdy Wiktor Warski gra na fortepianie), mądrze poprowadzona fabuła i takaż reżyseria, bardzo dobra gra aktorska Joanny Kulig, Tomasza Kota i Borysa Szyca. Niebanalna, wzruszająca historia miłosna, świetny film.
Artur Kornacki
Ocena: 9 (22 września 2018)
Wielkie brawa dla Joanny Kulig. Osobiście chciałbym jeszcze coś więcej od samego filmu. Nie podobają mi się niektóre przejścia między scenami i nie piszę tu o stronie technicznej, a reżysersko-montażowej.
Alicja Olkowska
Ocena: 9 (22 września 2018)
Jeden z tych filmów, które oglądasz, oglądasz, niby nic, kolejna nieszczęśliwa historia. Nagle się kończy (zdecydowanie za szybko), a ty siedzisz i nie wiesz, co ze sobą zrobić. Jest nieswojo. Trudno się po "Zimnej wojnie" otrząsnąć, jest zbyt smutna i bez nadziei, ale też irytująca ze względu na decyzje głównej bohaterki. Wydaje się, że to wszystko mogłoby się potoczyć inaczej, happy end był możliwy. Film nie dla każdego, wymagający, nieznośny, piękny. Prawdopodobnie życiowa rola Joanny Kulig.
Marta Apanowicz
Ocena: 10 (21 września 2018)
Czarno-biało historia o decyzjach podejmowanych pod wpływem emocji. Historia, która zostaje w głowie na dłużej i zmusza do przemyśleń. Obok tego filmu nie można przejść obojętnie. Aktorski majstersztyk. Świetne role Kulig, Kota i Szyca.
Jarosław Kowal
Ocena: 10 (21 września 2018)
Film pod każdym względem kompletny. Luźna, ale nietracąca dynamiki fabuła, rewelacyjne kreacje aktorskie i znakomite zdjęcia w zaskakującym formacie 4:3 (czyli niemalże kwadrat). Jeżeli zastanawialiście się kiedyś, jak wyglądałoby "Kiedy Harry poznał Sally", gdyby nie było komedią, lecz dramatem, to właśnie dostaliście doskonałą odpowiedź.
Tomasz Zacharczuk
Ocena: 9 (20 września 2018)
Wizualny majstersztyk opatrzony znakomitą ścieżką dźwiękową i fenomenalnym aktorstwem. Wybitna Joanna Kulig. Wyciszone, kameralne, wymagające skupienia kino, które hipnotyzuje od pierwszego do ostatniego kadru. Zachwycający poemat o trudnej miłości, który pozostanie nieśmiertelny w rodzimej kinematografii i recytowany przez wiele pokoleń filmowców. Czysta magia kina w polskim wydaniu.

Opinie (71) 2 zablokowane

  • trzeba zobaczyć (2)

    Każdemu dobrze zrobi obcowanie z czymś ambitniejszym niż przeciętne propozycje multipleksów.

    • 69 17

    • w punkt

      Dokładnie...więc ambicji i ducha nakarmić !!!

      • 11 7

    • uwaga

      Ależ to jest przecież "szmira".

      Takie to jest wielkie kino, jak "z koziej d.py trąba".

      • 2 0

  • Zaczrowany filmem, muzyką, drgnieniem powiek (3)

    Widok chmur i nieba w zniszczonej świątyni gdzie tylko Bóg zmruszałymi oczami układa w krąg los zakochanych, aż do ran, uderzeń i do końca oddechem po drugiej stronie drogi.
    Piękna wzruszająca muzyka, piękny Kot grający powiekami i połamanymi dłońmi, a Kulig dzięki tej miłości oddaje tańcem, śpiewem i zmiennością niezaspokojoną kobiecość. Najpiękniejszy film o miłości, w której kochać znaczy porządać, zdradzać, nienawidzieć czekać i życie poświęcić

    • 75 17

    • Błędy - przeprosiny (1)

      Proszę o wybaczenie za błędy ortograficzne / jestem z Włoch i uczę się polskiego

      • 6 0

      • Do zaczarowanego Włocha ;-)

        Ricardo, pięknie piszesz! Nie jeden rodowity Polak mógłby się od Ciebie uczyć języka! Pozdrawiam. Filmu jeszcze nie widziałem ale czytając recenzję wybiorę się na pewno.

        • 8 2

    • Pożądać a nie ..rz....

      • 1 1

  • wielkie rozczarowanie (7)

    Bardzo przeciętny film. Cała historia miłosna mało wiarygodna, wydumana, papierowa. Przeciętne aktorstwo, fatalne dialogi, brak drugiego i trzeciego planu. Wszystko oglądamy jak przez dziurkę od klucza i zupełnie się nie wzruszamy. Zero romantyzmu i dramatyzmu. Wielkie rozczarowanie. Daje 2 gwiazdki. Drugą za tańce i śpiewy.

    • 45 141

    • Pomyliłeś sale.... (2)

      Chyba byliśmy na dwóch rożnych filmach.......masz prawo oceniać jak chcesz, widocznie powinieneś iść na Hana Solo....to odpowiedni poziom dramatyzmu i romantyzmu. Nie zgadzam się z żadnym zdaniem, które tu wypociłeś. .....

      • 22 13

      • (1)

        Tak odebrałem ten film i nic na to nie poradzę. 20-minutowa owacja w Cannnes nic tu nie pomoże. Dla porównania polecam np. "The Square", "Toni Erdmann", "Klient", "Moonlight", "Cicha noc"...

        • 10 18

        • mmm

          chetnie sprawdze.

          • 2 0

    • A może nie powinieneś zmieniać repertuaru?

      Pozostań przy kreskówkach i tureckich serialach. Nie wymagają myślenia i są całkowicie przewidywalne.

      • 5 7

    • jak komu los da

      tak i odbiera p[rzez dziurkę od klucza

      • 1 2

    • "Zimna wojna"

      Człowieku, Ty chyba pomyliłeś filmy, dając taką opinię!!!! A może nigdy w życiu nie doznałeś miłości ,albo nie zagościły w Twoim sercu podobne szlachetne uczucia!!!! Zobacz jeszcze raz tą wyśmienitą filmową ucztę dla zmysłów pod każdym względem , gorąco polecam!!!!

      • 4 3

    • Wielkie rozczarowanie?

      Wielkim rozczarowaniem to jest brak pani bądź pana, wyobraźni, romantyzmu czy większych, głębszych uczuć. Tylko współczuć.

      • 0 4

  • Gnida (4)

    Czy to ten sam reżyser, co nakręcił Gnidę?

    • 24 130

    • Nie inaczej, w związku z czym bojkotuję!!!

      • 10 28

    • a może tak

      czy to skomentowała ta nasza swojska Gnida, która się wszędzie musi dać znać o sobie

      • 15 3

    • racja...

      Dobry tytuł, mógłby być filmem o tobie!!!

      • 9 3

    • g**da

      To ten sam reżyser,co nakręcił Idę,a słusznie się podpisałeś w komentarzu,pewnie czujesz się Gnidą,bo tylko g**da może pisać takie bzdury

      • 0 1

  • Piękny film

    Wzruszający, cudowny film. Jestem pod wrażeniem.

    • 64 22

  • warto

    Film dla ludzi, którzy pamiętają lub chcą się dowiedzieć jak to było kiedyś. Dla młodych to trochę jak sf.
    Ukłony za dobór aktorów. Kot - MISTRZ w przekazie miłości. Kulig w swoim pokręceniu tez jest dobra.
    Fabuła jakich wiele/ w życiu : trudna miłość . Trudna wielowątkowo: trudne czasy, "pokręcona" kobieta.
    Polecam.

    • 45 12

  • (2)

    Wybitne dzieło.

    • 62 28

    • Mirek , chyba wybitnych dzieł nie widziałeś ........ (1)

      • 6 14

      • Możesz mieć inny gust. Pozostańmy przy swoim zdaniu.

        • 7 2

  • (2)

    Piekne ujecia i cudowni aktorzy ale historia płytka,niczego nie wniosła w moje życie.Bylam zobaczyłam niezachwycił scenariusz.

    • 36 33

    • Historia jest tak bardzo interesująca jak tamte czasy. Bardzo zyskuje na tym, że jest oszczędnie opowiedziana. Bez zbędnych scen i patosu. Pozostała część historii rozgrywa się w głowach widzów. Być może mamy różne wrażliwości. Dla mnie, każdy element filmu znakomity. Aktorstwo, zdjęcia, scenografia, muzyka o reżyserii nie wspomnę. Jestem przekonany, że w przyszłości będziemy bardzo często odwoływać się do tego filmu jako przykładu znakomicie wyważonych proporcji. Przecież, tak łatwo w takich historiach przekroczyć granicę kiczu.

      • 9 5

    • zimna

      jaki Pan taki kram

      • 1 0

  • Film znakomity, ale na afiszu brak Sygetyńskiego i Mazowsza. (3)

    Pawlikowski pełnymi garściami czerpie z dorobku Zespołu i Tadeusza Sygetyńskiego. Ale "zapomniał" w napisach wymienić kompozytora większości piosenek oraz wykonawców układów tanecznych. To nadużycie. A przecież piękna muzyka , wiodąca piosenka "Dwa serduszka" i popisy zespołu ludowego Mazurek - jak ich nazwano - wypełniają 1/3 filmu i są jednym z trzech jego wielkich atutów. Obok świetnej gry aktorskiej i pięknych zdjęć.

    • 33 16

    • czytaj napisy komcowe

      Sygietyński Zimińska i inni sa wymoenieni

      • 14 1

    • sopot

      Jak się doczeka do kożca listy płac , po zespołach francuskich i chorwackich jest cała lista utworów i Sygietyński itp

      • 3 0

    • Warto czasem zostać do końca napisów:) By potem napisać prawdziwą ocenę, ktoś coś przegapił.

      • 0 0

  • Brawo!!! Dziękuję

    Za czarno białość - brawa!
    Za zdjęcia - owacje!
    Za role Kulig i Kota - Oskary,Lwy, Niedźwiedzie, Fryderyki i co tam jeszcze macie!
    Za role Szyca, Kuleszy i Ferencego - brawa!
    Za role śpiewaków ludowych - owacje!
    Za repertuar Mazurka - brak mi słów na pochwały!
    Gratuluję reżyserowi i mam ochotę go wyściskać za wrażliwość i talent. Dziękuję Panu!
    Tyle wzruszeń, tyle znaczeń,tyle wspomnień, tyle powodów do czucia, myślenia i marzeń!
    Taka miłość, taki czas....nie dziwi nic.

    • 101 18

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Kina

Gdynia

Rumia

DKFy

Premiery

23.10.2020 r.

16.10.2020 r.

Zapowiedzi