• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Solidarność według Arkadiusza Rybickiego

Patryk Szczerba
1 września 2014 (artykuł sprzed 8 lat) 
Najnowszy artykuł na ten temat Basil Kerski wygrał konkurs na szefa ECS
W dokumencie "Aram" tragiczne zmarłego Arkadiusza Rybickiego oglądamy na zdjęciach, czasami fragmentach filmów. Dowcipnie napisana narracja to zdecydowany atut dokumentu. W dokumencie "Aram" tragiczne zmarłego Arkadiusza Rybickiego oglądamy na zdjęciach, czasami fragmentach filmów. Dowcipnie napisana narracja to zdecydowany atut dokumentu.

Film dokumentalny "Aram" o życiu Arkadiusza Rybickiego pokazał postać, która skromnie, choć konsekwentnie działała na rzecz wolnego kraju. Obraz idealnie wkomponował się w otwarcie Europejskiego Centrum Solidarności - to nie tylko historia jednego człowieka, ale także ukazanie takiego oblicza Solidarności, które chcielibyśmy zachować na zawsze.



Wśród widzów pojawili się m.in. Andrzej Wajda i Janina Ochojska. Wśród widzów pojawili się m.in. Andrzej Wajda i Janina Ochojska.
W sobotni wieczór sala audiowizualna Europejskiego Centrum Solidarności pękała w szwach. Miejsca zajęli ludzie znani i uznani. Wśród nich Andrzej Wajda, Jerzy Buzek, Małgorzata Kidawa-Błońska, Leszek Moczulski, Janina Ochojska, Henryka Krzywonos, Jacek Fedorowicz, Aleksander Hall, Paweł AdamowiczJacek Karnowski. Środowisko dziennikarskie reprezentowali m.in. Jacek Żakowski i Piotr Semka.

Pomiędzy nimi ci mniej rozpoznawalni: rodzina, przyjaciele, znajomi bohatera, który zginął 10 kwietnia 2010 roku podczas katastrofy samolotu prezydenckiego w Smoleńsku. W trakcie projekcji: wzruszenia, wspomnienia, na koniec owacja na stojąco. Zaskoczenia nie było: właśnie na takie ukazanie Arama Rybickiego wszyscy czekali.

W blisko godzinnym dokumencie "Aram" narratorem jest jego bohater, mówiący głosem Andrzeja Chyry. Chronologia zdarzeń prowadzi od dzieciństwa poprzez młodość aż do czasów po 1989 roku. Rybickiego oglądamy na zdjęciach, czasami fragmentach filmów. Dowcipnie napisana narracja to zdecydowany atut dokumentu. Oprócz Arama poznajemy także jego rodzinę, przyjaciół, pasje (świetny pomysł z animacjami komputerowymi zdjęć i obrazów) a nawet humorystyczny pejzaż PRL-u.

Na fragmentach z Instytutu Pamięci Narodowej można zobaczyć chociażby tańczących na imprezie milicjantów z ironicznym komentarzem. Poza archiwalnymi materiałami na ekranie pojawiają się też aktorzy ucharakteryzowani na bohaterów opowieści, którzy służą jednak tylko za tło.

Szkoda, że tak niewiele miejsca twórcy poświecili działalności Arkadiusza Rybickiego po 1989 roku. Informacje, że poparł Tadeusza Mazowieckiego w wyborach na prezydenta, później odszedł z kancelarii Lecha Wałęsy po konflikcie, by następnie praktycznie do końca szukać swojej drogi politycznej zajmują raptem kilka minut. Podobnie jak działalność społeczna i zaangażowanie w pomoc dla osób z autyzmem. Z drugiej strony trudno się dziwić. Losy bohaterów Sierpnia '80 w wolnej Polsce ułożyły się tak, że często stawali po dwóch stronach barykady. Część faktów do filmu, który w założeniu ma być hołdem, po prostu niezbyt pasuje.

Czytaj też: Tłumy na otwarciu Europejskiego Centrum Solidarności

Dzięki "Aramowi" poznajemy nie tylko jego skrótowy życiorys, ale także jego pomysł na Solidarność, której korzenie niektórzy widzą nawet w Powstaniu Warszawskim. Patriotyzm członków, praca u podstaw i wiara w sens zmian i siła do walki, nawet jeśli cierpiała na tym rodzina i najbliżsi to czynniki, które zdecydowały o jej sukcesie. Oglądając film wielu z zaangażowanych wtedy w walkę, wspomni zapewne także swoją postawę, której jednym z symboli pozostanie Arkadiusz Rybicki.

Film "Aram będzie można zobaczyć w Gdyni we wrześniu na festiwalu Niepokorni Niezłomni Wyklęci oraz Festiwalu Filmów Fabularnych. W listopadzie trafi na antenę TVP 1.


Zobacz, jak wyglądało otwarcie Europejskiego Centrum Solidarności

Film

7.0
3 oceny

Aram

Miejsca

Wydarzenia

Opinie (59) 3 zablokowane

  • bardzo zle go wspominam (6)

    taki nawiedzony UWol, jego wypowiedzi tracily gleboka pisofobia - bezrefleksyjna pisofobia. smierc w Smolensku zrobila z niego bohatera.... Nie byl wybitnym politykiem, gdyby nie to, ze byl kolega z boiska Tuska pewnie nikt by o nim nie pamietal

    • 56 53

    • Jedynym wybitnym jest zbawca kartofel. (2)

      • 19 26

      • Kartofel już przebiera nózkami do władzy (1)

        Ale cos mi się wydaję,że znowu obejdzie się smakiem

        • 3 6

        • predzej POśle cię twój ConDoneck na szczaw i mirabelki

          • 5 1

    • kolejny ,,bohater,, PO

      • 17 6

    • Co tam ten Wajda robi? (1)

      • 15 5

      • Wajda od czasu filmu o Bolesławie i sławetnych reklam Amber Gold z Budyniem (czujecie ten moment)

        ma w Gdańsku koncesję na konsumowanie pieniędzy przeznaczanych na produkcje multimedialne więc korzysta.

        • 5 5

  • Kumpel rzadących (4)

    Kibice też wspominaja swoich kolegów na flagach wieszanych na meczach. Rządzący mają troche więcej kasy to wspominają swoich w filmach wyświetlanych w kinie zbudowanym za setki milionów.
    Nie pamiętam żeby zrobił coś znacznego dla Polski czy Pomorza

    • 56 22

    • jak trzeba będzie to się dopisze odpowiednią wersję historii, w końcu po coś zbudowano to europejskie centrum stolca (1)

      co ma tam robić ponad setka pracowników z czego pewnie z kilkunastu historyków

      • 23 5

      • mają pracę

        I płacą podatki a nie jak ty darmozjadzie

        • 3 7

    • Z calym szacunkiem (1)

      Towarzystwo Wzajemnej Adoracji.

      • 16 4

      • czyli PRL-bis

        • 7 2

  • Ciekawe dlaczego nie powstał i nie powstanie film o Solidarności wg Anny Walentynowicz (8)

    pytanie retoryczne, odpowiedzi nie oczekuje

    • 71 16

    • a ktoś ci broni robić film o Walentynowicz ? A rób. (1)

      na konsultanta możesz wziąć historyka z Gdyni wnuka ubeka płk Cenckiewicza

      • 15 28

      • wezmę lepiej jakiegoś TW Bolka i łamistrajka - bogaterkę legend i baśni

        • 17 7

    • Upadły już autorytet "Solidarności" Lech Wałęsa był i jest taki mały na tle nie tylko Anny Walentynowicz (2)

      Opinia o Annie Walentynowicz: "(...) ciepła i wspaniała Kobieta
      miałem przyjemność wiele razy z Nią rozmawiać w latach 90 - tych, kiedy udzielałem się w RSA i FA Sekcja Trójmiasto, prawda byli może bardziej wykształceni, może mądrzejsi, ale pamiętajmy to prosty człowiek, robotnik, a ile bardziej rozumiała co się dzieje niż my wszyscy?, jak wcześnie wyczuła, iż elektryk ze Stoczni ma drugie tajne imię na literę: B, drugiej takiej nie będzie..."

      • 22 11

      • (1)

        prostacy znajdują sobie prostackich bahaterów

        • 4 9

        • prosty człowiek to nie to samo co prostak

          ale trzeba mieć mózg między uszami, żeby zrozumieć tą subtelną różnicę w brzmieniu obydwu zwrotów

          • 11 3

    • (1)

      film o Annie Walentynowicz Strajk (film 2006) Volker Schlöndorff - autor jedyna, słuszna prawda historyczna nie jest chyba zainteresowany filmem

      • 0 4

      • Krótkie nogi kłamstwa - manipulacja zdemaskowana

        "Po premierze Anna Walentynowicz uważała film za kłamstwo historyczne i ostro krytykowała przedstawienie walczących robotników jako alkoholików i postacie o dwuznacznej moralności. Producent filmu przeprosił za fikcyjne fragmenty, które godzą w dobre imię bohaterki Solidarności i obiecał wpłacić kwotę na rzecz Kliniki Chorób Oczu Akademii Medycznej w Gdańsku."

        • 6 0

    • Solidarność - to słowo się rozmija z rzeczywistością.....

      • 2 0

  • Ciekawe (1)

    Śp. Aram bardzo kochał stoczniowe dźwigi, ale jako prominentny członek PO przyłożył rękę do upadku Stoczni Gdańskiej. Kto wyjaśni tą zagadkę?

    • 56 12

    • partia kazała ?

      to chyba działa tak samo jak działało w PZPR, z wieloma partyjnymi można było normalnie porozmawiać i zachowywali się normalnie jak ludzie. Ale gdy w grę wchodziły interesy partyjne to znikały sentymenty, rozsądek i inne emocje - liczył się tylko rozkaz partyjny.

      dlatego jak słyszę o upadłej komunie to pusty śmiech mnie ogarnia, a jak jeszcze zobaczę w TV co drugi dzień Millera lub Kwaśniewskiego to cała ta "droga do wolności" od 89' jawi mi się niewiele warta a przynajmniej oszukana

      • 25 4

  • Aram Rybicki (6)

    Faktycznie on zginął w Smoleńsku przypadkiem w katastrofie. Prawie cała reszta - została przez Putina cynicznie zdjęta i zamordowana.

    • 37 14

    • wiesz, to tak może się okzać jak z samolotem holenderskim (4)

      z każdym dniem widać do czego Putin zdolny
      w sposób otwarty zabija ludzi,a cały świat udaje, że tego nie ma

      • 11 4

      • samolot był malezyjski

        ale fakt, że od tego wydarzenia ucichli reżimowi ujadacze szczekający na wszystkich, którzy nie przyjmowali bezmyślnie rosyjskiej wersji wydarzeń powielanej przez tzw "polski" rząd.
        Nieufność do związku radzieckiego (jakkolwiek się teraz nazywa) wciąż jest bardziej rozsądnym zachowaniem niż zaufanie.

        • 11 5

      • No widzisz, macie kolejny 'dowód' na zamach (1)

        Już nie mogę się doczekać III Konferencji Smoleńskiej...

        • 5 8

        • nie mam dowodu na zamach

          natomiast ośmieszyli się ci co z radkiem-zdradkiem na czele krzyczeli o jedynie słusznej wersji wydarzeń podsuniętej przez MAK. Jeśli ktoś miał jakieś wątpliwości czy ruscy mogli sfałszować rzeczywistość i podsunąć swoją wersję wydarzeń to chyba pozbył się swoich złudzeń po ostatnich występach cara Rosji i Noworosji. A czy istnieje możliwość dotarcia do prawdy ? Tego nie wiem i może nikt już nie jest w stanie się dowiedzieć. Fakty są takie, że wrak dalej niszczeje u ruskich a strona polska dostała tylko te informacje, dane, dowody jakie ruski pozwoliły uzyskać. Czy eksperci na podstawie takich danych są w stanie jednoznacznie potwierdzić lub zaprzeczyć jakimkolwiek hipotezom ?

          • 15 5

      • świat nie udaje

        świat widzi co Putin odwala. ale mają różne potężne interesy - bo wojna to wielki biznes... i dlatego przymykają oko. Czy to francuzi, czy to niemcy... ostatnio USA jakby trochę zmiękło... no i Holendrzy,... bo zdziwili się nagle, że po dobroci z sowietami nic nie da rady.

        • 5 0

    • to nie przypadek

      On nie znalazl sie w tym samolocie przypadkiem... Tym bardziej rodzina Rybickch - wszak najbardziej ustosunkowana w PRL-bis - powinna domagac sie ujawnienia prawdy o tej katastrofie.... A co dotad zrobili?... Film biograficzny przez kolesi.

      • 2 0

  • rządzi lewactwo i popapraństwo (1)

    "zginął 10 kwietnia 2010 roku podczas katastrofy samolotu prezydenckiego w Smoleńsku" - zapodają lewacy. To nie był samolot "prezydencki", tylko rządowy

    • 45 9

    • Aaaa, to zmienia całkowicie postać rzeczy!

      Trzeba chyba od nowa pisać podręczniki historii?

      • 6 10

  • Dlaczego Rybicki tak bardzo nienawidził IPN? (4)

    Tak mocno zaangażował się w różne prace mające utrudnić pracę tej instytucji.

    • 41 9

    • Na sali pseudo śmietanka Solidarności (1)

      Dziwne, że prawdziwych bohaterów Solidarności za wiele tam nie było. Chociaż nie. To wcale nie jest dziwne...

      • 25 5

      • byli znajomi królika :) na fejsiku mnóstwo filmików i selfików

        • 5 0

    • Łamistrajk Krzywonos też tam była (1)

      To są właśnie ikony salonu...

      • 29 6

      • Pięknie przytakiwała na otwarciu ECS!

        • 8 1

  • uwaga (1)

    O zmarłych nie pisze się źle, więc dodam tylko, że to kluczowa postać "układu".

    • 28 5

    • gdzie rodzina?

      Chyba dlatego jego rodzina - jako jedyna - nie dopomina sie o PRAWDE o Smolensku...

      • 1 0

  • film beznadziejny

    uczeń LO lepiej by to zrobił

    • 21 5

  • Postulat nr 21 (1)

    Wprowadzić wszystkie soboty wolne od pracy.
    mamy kapitalizm i co ??

    • 14 3

    • I mam wolne.

      Nawet piątek czasami i czwartek bo nie ma roboty.

      • 5 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

3. Festiwal Filmowy Cinematika

impreza filmowa

Warsztaty filmowe

warsztaty

Ucieczka na Srebrny Glob

muzyka filmowa, impreza filmowa, festiwal filmowy