• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Recenzja filmu "Na twoim miejscu". Gierki małżeńskie

Tomasz Zacharczuk
6 stycznia 2023, godz. 18:00 
Opinie (27)

Zamianę ciał, w różnych wersjach i konfiguracjach, obserwowaliśmy na ekranie już wiele razy, aczkolwiek na polskim gruncie komedia Antonio Galdameza jest pewnego rodzaju novum. Na tym jednak właściwie kończy się innowacyjność tego projektu. "Na twoim miejscu", na tle podobnych amerykańskich i europejskich produkcji, wydaje się filmem odtwórczym, przewidywalnym i zachowawczym, z dość oczywistym, a zarazem jednak wartościowym przesłaniem. Można tu odnaleźć trochę życiowych refleksji, trochę humoru i trochę komentarza do damsko-męskiej wojny płci, a więc trochę (a jest to słowo klucz w ogólnej ocenie filmu) te małżeńskie przebieranki wyszły, a trochę nie.



Repertuar kin w Trójmieście


Jamie Lee Curtis zamieniała się ciałami z Lindsay Lohan ("Zwariowany piątek"), a Ryan Reynolds z Jasonem Batemanem ("Zamiana ciał"). Podobnych przeobrażeń w historii kina było oczywiście znacznie więcej. Także w wariancie damsko-męskim. Wystarczy przy tej okazji wspomnieć "Gorącą laskę" z Rachel McAdams i Robem Schneiderem, "Męsko-damską rzecz" czy choćby ze stosunkowo wciąż jeszcze świeżych produkcji - włoską komedię "Żona czy mąż?" z 2017 r. Zresztą właśnie do ostatniego z tych filmów bliźniaczo podobne wydaje się "Na twoim miejscu". Tu i tu bowiem zaskakującej metamorfozie ulega pogrążone w kryzysie młode małżeństwo.

O ile w przypadku komedii Simone Godano lawinę pomyłek zsyła na głównych bohaterów nieudany eksperyment naukowy, o tyle w filmie Antonio Galdameza działa bliżej nieokreślona siła wyższa. Nad pogrążoną we śnie Warszawą szaleje burza, błyskają pioruny, w mieszkaniu Kasi i Krzyśka pojawia się łuna światła i trach! Rano żona budzi się w ciele męża i odwrotnie. Oboje muszą w oka mgnieniu odnaleźć się w nowej sytuacji i zachować pozory normalności przed kilkuletnim synkiem. A nie będzie to proste zadanie, bo małżonkowie dość radykalnie się od siebie różnią i są w "przedrozwodowej" fazie związku. Ona (Paulina Gałązka) jest nieco apodyktyczną i starającą się racjonalnie myśleć przedszkolanką, on (Miron Jagniewski) sprawia wrażenie lekkoducha i korpo-pracoholika.

Kaśka (Paulina Gałązka) i Krzysiek (Miron Jagniewski) pewnego ranka budzą się i z przerażeniem odkrywają, że zamienili się ciałami. Kaśka (Paulina Gałązka) i Krzysiek (Miron Jagniewski) pewnego ranka budzą się i z przerażeniem odkrywają, że zamienili się ciałami.

Humor na zaciągniętym ręcznym



Niezgodność charakterów i diametralnie inny tryb codziennego funkcjonowania już pierwszego dnia uruchamiają serię nieporozumień i wpadek. Kaśka w skórze Krzyśka musi stawić czoła japońskim inwestorom, choć jeszcze większym wyzwaniem wydaje się zlokalizowanie biurka męża i rozpoznanie jego współpracowników. Krzysiek tymczasem, z typową dla siebie nonszalancją, podchodzi do obowiązków żony i podczas plenerowej zabawy gubi jednego z przedszkolaków. Dziwaczna sytuacja jeszcze mocniej się komplikuje, gdy oboje demaskują skrywane przed współmałżonkiem sekrety.

Zanim jednak zrobi się poważnie, twórcy "Na twoim miejscu" próbują jak najdłużej bawić się konsekwencjami zamiany ciał głównych bohaterów. Wydaje się, że to studnia żartów bez dna, lecz scenarzyści w osobach Anny Bielak i Łukasza Światowca sięgają do niej z zaskakującą wstrzemięźliwością. Szczególnie przy portretowaniu odmienionych małżonków. Paulina Gałązka siada w charakterystycznym męskim rozkroku i mówi zaniżonym głosem, zaś zniewieściały Miron Jagniewski zakłada nóżkę na nóżkę i paraduje w damskim szlafroku. Naprawdę na niewiele kreatywności pozwolili sobie autorzy scenariusza.

Nie będzie również przesadą, jeśli napomknę, że 70-80 proc. najzabawniejszych momentów wrzucono już wcześniej do trailera. Niestety filmowi Antonio Galdameza doskwiera ten sam problem, który dotyka od lat niemal wszystkie komediowe produkcje spod szyldu TVN. Humor ma być bowiem dostosowany do jak najszerszego grona odbiorców. A jak powszechnie wiadomo, jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Oczywiście w tak czarnych barwach "Na twoim miejscu" postrzegać nie warto, ale ewidentnie brakuje tutaj podkręcenia żartu, zaostrzenia go w niektórych momentach, kolokwialnego "pojechania po bandzie", rozruszania trochę tej zasiedzianej imprezy.

Zamiana ciał oczywiście prowokuje serię gagów i sytuacyjnych dowcipów, aczkolwiek twórcy filmu bardzo zachowawczo korzystają z możliwości, jakie oferuje tego typu komedia. Zamiana ciał oczywiście prowokuje serię gagów i sytuacyjnych dowcipów, aczkolwiek twórcy filmu bardzo zachowawczo korzystają z możliwości, jakie oferuje tego typu komedia.

Bywa też na poważnie, ale nie do końca



Równie zachowawczo i niestety bazując w głównej mierze na stereotypach autorzy komedii próbują prześwietlić damsko-męskie relacje i wojnę płci. Jest oczywiście w filmie licytacja na argumenty kobiet i mężczyzn. Zwłaszcza na płaszczyźnie postrzegania życia rodzinnego i bycia z kimś w związku. Mało jest to jednak pogłębione i odkrywcze. W dużym uproszczeniu pokazano także pozycję współczesnej kobiety, na przykładzie bohaterki granej przez Magdalenę Lamparską, w świecie męskiej i szowinistycznej korporacji. Pobudki, którymi kierowali się twórcy filmu, są ze wszech miar słuszne, ale nie składa się to w spójną i wiarygodną opowieść. Tym bardziej że ekranową Edytkę uwikłano jeszcze w zupełnie niedorzeczny zwrot akcji, którego nijak nie jestem w stanie i chyba nawet nie chcę rozszyfrować.

Do pewnego momentu przynajmniej twórcy "Na twoim miejscu" najlepiej radzą sobie z wątkiem skłóconych i niepotrafiących znaleźć wspólnego języka małżonków. Dzięki zamianie ról Kaśka i Krzysiek mają szanse spojrzeć na swój związek z tej drugiej perspektywy, a my - trochę się wysługując głównymi bohaterami - możemy docenić wagę tolerancji i emocjonalnej dojrzałości, istotę dialogu i wartość poświęcenia w imię dobra ukochanej osoby. Może to i banalne, ale na pewno nie płytkie i pozbawione terapeutycznego oddziaływania na publiczność. W komediowej konwencji tli się jakiś impuls do refleksji. Jednak i przy tej okazji wrzucę kamyczek do ogródka. Może przemawia przeze mnie męski punkt widzenia, ale wydaje się, że bardziej obrywa się tutaj panom, a znacznie więcej od Kaśki musi poświęcić i nauczyć się Krzysiek.

Paulina Gałązka i Miron Jagniewski tworzą zgrany ekranowy duet i potrafią poradzić sobie z bardzo sztampowo rozpisanymi postaciami. Paulina Gałązka i Miron Jagniewski tworzą zgrany ekranowy duet i potrafią poradzić sobie z bardzo sztampowo rozpisanymi postaciami.

Komedia z odtworzenia, ale można dać jej szansę



Nauczyć się nazwiska Jagniewski mogą natomiast polscy filmowcy, bo odtwórca roli Krzyśka, przy całym sztampowym i niezbyt oryginalnym jednak scenariuszu, wypadł na ekranie całkiem wiarygodnie i przekonująco. Trudno mieć większe zastrzeżenia do Pauliny Gałązki, aczkolwiek jej niepodważalną ekranową charyzmę chyba mimo wszystko lepiej potrafią wykorzystać scenarzyści widzący ją w rolach bardziej przebojowych, stanowczych i buńczucznych kobiecych postaci. Razem tworzą zgrany filmowy duet, który nieco zawyża ocenę całego filmu. Szczególnie że na drugi plan - choćby w osobach Marii Pakulnis i Jana Frycza - zabrakło tutaj chyba i czasu, i koncepcji.

Debiutujący w pełnym metrażu Antonio Galdamez nie za bardzo potrafił ukryć scenariuszowe niedociągnięcia. Niektóre sceny ciągną się w nieskończoność, a trafiają się i takie, które urywa dość niechlujny montaż. Wyświechtany slogan o niewykorzystanym potencjale pasuje do "Na twoim miejscu" jak ulał, aczkolwiek sumienie nie pozwala mi zrównać tego tytułu z masą bezproduktywnych, nijakich i kompletnie bezrefleksyjnych komedii romantycznych, których w naszym kraju nadal produkuje się na pęczki. Można więc tę polską perspektywę zamiany ciał potraktować jako lekkostrawną i choćby w malutkim stopniu terapeutyczną rozrywkę naraz dla par, zwłaszcza tych, w których nie wszystko zawsze jest na swoim miejscu.

OCENA: 5/10

Film

7.8
65 ocen

Na twoim miejscu

komedia romantyczna

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (27)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

BTS: Yet to Come in Cinemas

spektakl muzyczny, projekcje filmowe

BTS: Yet To Come in Cinemas

projekcje filmowe

IO + Na los szczęścia, Baltazarze

projekcje filmowe, przegląd, wykład / prezentacja