Nasze recenzje

Wstrząsający. Recenzja filmu "Wołyń"

Najnowszy artukuł na ten temat

Znamy filmy, które powalczą o Złote Lwy w Gdyni

Zwiastun filmu "Wołyń":



Najnowszy film Wojciecha Smarzowskiego dotyczy bolesnego fragmentu historii łączącej Polaków i Ukraińców. Tragiczne wydarzenia związane z rzezią wołyńską stanowią punkt wyjścia do pokazania na ekranie konsekwencji skrajnych nacjonalizmów. W efekcie otrzymaliśmy bardzo wyrazisty, ale jednocześnie drastyczny filmowy obraz ludzkiej zawiści, nadmiernego przywiązania do populistycznych haseł i niespełnionej miłości stłumionej przez wojenną tragedię.



Smarzowski jako pierwszy podjął próbę zekranizowania krwawych mordów, jakie wstrząsnęły polskim pograniczem na przełomie 1943 i 1944 roku. W wyniku zmasowanych ataków ukraińskich nacjonalistów wspieranych przez lokalną ludność pochodzenia ukraińskiego zginęło ponad 50 tysięcy Polaków. W odwecie zabito około trzech tysięcy Ukraińców. Skala i sposób dokonywanych zbrodni skutecznie przez lata odstraszały filmowców i sponsorów filmowych, którzy unikali niezwykle drażliwego tematu w historii obu narodów. Twórca "Róży" czy "Wesela" już niejednokrotnie udowadniał jednak, że ciężar przedstawianych historii nie stanowi dla niego problemu, a wręcz przeciwnie, napędza do tworzenia niezwykle surowych, ale zarazem szczerych produkcji na bardzo wysokim poziomie artystycznym.
Smarzowskiemu kolejny raz udało się stworzyć film potężnie wstrząsający widzem, znakomicie zagrany i mimo lekkich scenariuszowych ułomności trzymający w napięciu do samego końca


"Wołyń" z pewnością od poprzednich dokonań Smarzowskiego nie odbiega. Ani poziomem realizacji, ani sugestywnym stylem narracji, ani ciężarem fabularnym prezentowanych treści. W typowym dla siebie stylu reżyser nie wypiera się niewygodnych faktów. Eskaluje je wręcz z drastyczną dbałością o szczegóły, nawet gdy te dla kinowej widowni okażą się zbyt ciężkie do zniesienia. Nasza wrażliwość zostanie brutalnie zszargana natłokiem krwawych scen i przejmującą, apatyczną agresją odartą niemal całkowicie z humanitarnych wartości. Taka była jednak wojenna rzeczywistość, a twórcy "Wołynia" absolutnie nie folgowali sobie w jej odzwierciedlaniu na wielkim ekranie. Finalnie otrzymaliśmy więc produkt nasycony przeogromną ludzką tragedią, której oblicza mogą nas zaszokować, zniesmaczyć, ale z pewnością nie pozostaną obojętne.

Wyjściowym punktem "Wołynia" są losy nastoletniej Polki, Zosi Głowackiej (Michalina Łabacz), zakochanej w swoim rówieśniku ukraińskiego pochodzenia (Wasyl Wasylik). Szczere i przepełnione młodzieńczą pasją uczucie do Petro nie wystarcza jednak do pełni szczęścia. Dziewczyna wolą rodziców zostaje zmuszona do wyjścia za mąż za polskiego sołtysa, Macieja Skibę (Arkadiusz Jakubik). Małżeńską gehennę przerywa wybuch II wojny światowej. Obaj mężczyźni trafiają na front, a osamotniona mężatka musi na własną rękę radzić sobie wśród społeczności, która coraz mocniej ulega antagonizmom prowadzącym do otwartej nienawiści i ostatecznie zbrodni.

Zobacz także: Tłumy na "Wołyniu". Nie wszyscy dostali się na seans


Nastoletnia Zosia (Michalina Łabacz), zakochana w Ukraińcu Petro, zmuszona jest do małżeństwa z dużo starszym Polakiem, Maciejem Skibą. To jedynie preludium osobistych dramatów, jakimi usłane będzie dalsze życie niewinnej dziewczyny.
Nastoletnia Zosia (Michalina Łabacz), zakochana w Ukraińcu Petro, zmuszona jest do małżeństwa z dużo starszym Polakiem, Maciejem Skibą. To jedynie preludium osobistych dramatów, jakimi usłane będzie dalsze życie niewinnej dziewczyny. fot. Krzysztof Wiktor/ Film It!
Wątek miłosny, choć nieco banalny i wydawałoby się niepotrzebnie wtrącony w tę i tak już tragiczną historię, w bardzo sprawny sposób pozwala zilustrować polsko-ukraińskie relacje, a przede wszystkim nieco uczłowieczyć bohaterów filmu. To, co dzieje się później, jawnie kontrastuje z jakąkolwiek ludzką wrażliwością, a tym bardziej uczuciem miłości. Niewinna nastoletnia miłość zostaje brutalnie obrócona w klęskę człowieczeństwa w każdym możliwym wymiarze.

Bez wątpienia jednak sednem filmu Smarzowskiego jest umiejętne i bardzo wyważone obrazowanie polsko-ukraińskiego dramatu, jaki rozegrał się na ziemi wołyńskiej. Momentami aż nadto twórcy "Wołynia" starają się zachować pewne proporcje w pokazywaniu obopólnych zbrodni. Dzięki temu jednak Smarzowski sprytnie wymyka się spod jakiejkolwiek presji i skrupulatnie unika oceny prezentowanych zjawisk. Odpowiednie wnioski wyciągnie już sam widz wrzucony w środek krwawego procederu. Nie byłoby to możliwe bez zbalansowanej analizy postaw Ukraińców i Polaków, dzięki czemu twórcy automatycznie sytuują się w roli obserwatorów tragicznych wydarzeń. Żadna z nacji jednoznacznie nie jest ani zła, ani dobra. Na humanitarne gesty stać zarówno Polaków, jak i Ukraińców.

"Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego przedstawia trudny wycinek historii łączącej Polaków i Ukraińców. Reżyser skupia się bardzo mocno na wyważonej prezentacji skrajnych zachowań zarówno po polskiej, jak i ukraińskiej stronie.
"Wołyń" Wojciecha Smarzowskiego przedstawia trudny wycinek historii łączącej Polaków i Ukraińców. Reżyser skupia się bardzo mocno na wyważonej prezentacji skrajnych zachowań zarówno po polskiej, jak i ukraińskiej stronie. fot. Krzysztof Wiktor/ Film It!
To celowe działanie filmowców uderza rykoszetem w scenariusz "Wołynia". Film niestety momentami dość mocno się dłuży, zbacza na poboczne tory, gubi miejscami rytm opowieści i dostarcza być może zbyt wielu bohaterów, którzy nieco rozmywają obraz tragicznego tła. Niektóre zabiegi mające uwydatnić skrajne postawy obu stron wydają się być również zbyt sugestywne i bezpośrednie, przez co mamy wrażenie, jakbyśmy byli obserwatorami przerażającego filmu dokumentalnego. Brakuje nieco scenariuszowej głębi i kreatywności, ale nie można jednocześnie odmówić twórcom sprawnego warsztatu, który wyciąga "Wołyń" na wyżyny filmowej jakości.

Duża w tym zasługa znakomitych zdjęć Piotra Sobocińskiego, robiącej piorunujące wrażenie charakteryzacji i klimatycznej muzyki Mikołaja Trzaski, który kolejny raz będzie w ścisłym gronie faworytów do Złotego Lwa za muzykę. Mistrzowskim kunsztem wykazuje się sam reżyser, któremu nie wypada już serwować widzowi filmu na pół gwizdka. Nawet gdyby Smarzowski celowo chciał to zrobić, i tak finalnie otrzymalibyśmy dzieło na wysokim poziomie.

Dodatkowym atutem reżysera jest szósty zmysł odnośnie obsady. Debiut Michaliny Łabacz mógłby wydawać się jedynie chwytem marketingowym, bo młoda aktorka fantastycznie odnajduje się na wielkim ekranie. Jej Zosia to esencja młodzieńczej niewinności zniszczonej brutalnością zwierzęcych wręcz zachowań. Łabacz bardzo wiarygodnie oddała przemianę z uroczej dziewczyny w kobietę zdewastowaną osobistymi dramatami. Zadanie tym trudniejsze, że oko filmowej kamery nakierowane jest na twarz bohaterki. Jakości nie brakuje też na dalszym planie, w którym brylują Jacek Braciak (ojciec Zosi) i Arkadiusz Jakubik (Maciej Skiba) oraz cały zastęp ukraińskich aktorów.

Smarzowskiemu kolejny raz udało się stworzyć film potężnie wstrząsający widzem, znakomicie zagrany i mimo lekkich scenariuszowych ułomności trzymający w napięciu do samego końca. Techniczna maestria niemal przenosi nas w wojenną wołyńską rzeczywistość, a drobiazgowa dbałość o szczegóły zachwyca sposobem realizacji. Konwencja historycznego dramatu adekwatnie też przenosi na wielki ekran tragiczne losy mieszkańców Kresów, których ocena postaw leży już w gestii widza. Nie oznacza to jednak, że Smarzowski całkowicie rezygnuje z moralizatorstwa. W wymierny sposób obnaża ułomności skrajnego nacjonalizmu i uwypukla bezsens wojny. Nie rozlicza, a daje impuls do analizy. Nieprzypadkowo w filmie nie pojawiają się żadne daty ani statystyki. "Wołyń" ma przede wszystkim stanowić wstęp do międzynarodowego dialogu i jedynie zwrócić uwagę na tragiczny wycinek polskiej historii.

Twórcy filmu niejednokrotnie akcentowali, że "Wołyń" ma być mostem, a nie murem w polsko-ukraińskich relacjach. Do tego jednak daleka droga, bo aby skonfrontować wzajemne żale i bóle najpierw ten most trzeba zbudować własnymi rękoma. Czy film Smarzowskiego będzie kamieniem węgielnym pod tę budowlę? Czas pokaże.

OCENA: 8/10

Film

Wołyń
7.1 114 ocen

Wołyń (106 opinii)

produkcja
Polska
gatunek
Dramat, Historyczny
czas trwania
2 godz. 30 min.

Opinie (273) 9 zablokowanych

  • Wy.....lać do siebie! (2)

    a nie nam tu minusy stawiać.

    • 32 13

    • dokładnie

      • 0 0

    • Nie rozumiem

      zostają zaproszeni przez elity,dostają mieszkanie,socjal,ew pracę.To nie wina Ukraińców tylko naszych włodarzy z Wiejskiej.Jeszcze tego nie widzisz jak stajemy się poligonem IIIWŚ w imię zachodnich interesów.

      • 10 5

  • 'Przecież Ukraińcy to nasi bracia '
    G***o prawda ! Od zawsze ich nienawidziłam ale dzisiaj po obejrzeniu filmu w kinie ' to uczucie się nasiliło.
    Ale co tam przyjmujmy ich do naszego państwa , fundujmy im naukę na uniwersytetach ....bo przecież są tacy biedni i pokrzywdzeni .... wszyscy powinni wyginąć!

    • 0 0

  • Wołyń - Drogie Trolle z różnych kierunków (1)

    Problem nie są liczby, problemem nie jest kto to zrobił.
    Problem to jak i komu.
    Bestialstwo.
    Niemowlęta,kobiety i starcy. NIC NIC ABSULUTNIE NIC nie tłumaczy.
    Bo co 6 miesięczne dziecko może zrobić? CO?
    Więc czy byliby to turcy ( tak potraktowali kurdów ), niemcy ( dla Polaków i Żydów )
    irakijczycy ( za czasów Saddama ) , tutsi i hutu ( afryka ) polpot ( kambodża ) rosjanie ( Polakom i Ukraińcom - Wielki Głód na Ukrainie )
    TO NADAL JEST NIEDOPUSZCZALNE i NIEAKCEPTOWALNE.
    W tym przypadku Ukrainę upodlił wielki głód, rosjanie i niemcy - napuszczający na Polaków.
    Jednak przeprosić powinni Ukraińcy, ponieważ w ten sposób wykopali dół pomiędzy Naszymi narodami, sprowokowani nie pierwszy raz.
    Niestety po liczbie T-rolli różnej maści i za różną walutę kupowanych stwierdzić można że na tej historii - zyskują tylko niemcy, rosjanie i amerykanie wspólnie z banksterką.

    • 4 1

    • Problemem jest to, ze to jest recenzja filmu

      a nie historii ... . Polacy tacy fajni? To zobacz z filmu jak wydawali swoje córki za mąż.

      • 0 0

  • gosia

    Trudna jest nasza historia,z kazdej strony grabiono nasz dorobek,mordowano ludnosc.ale i nie zabraklo wewnetrznych sporow.Trudno sie nam porozumiec,politycy opluwaja sie nawzajem.Wywalczylismy wolnosc,ale nie potrafimy jej docenic.Brak Nam pokory,milosci do blizniego,zamiast tego wszechobecna arogancja na salonach politycznych.

    • 2 0

  • Warto zobaczyc!

    Film mocny,zaszczepiajacy temat wszystkim tym,ktorzy nie interesowali sie wczesniej tym historycznym mega waznym watkiem.Trzyma nieustannie w napieciu.To 2,5 godz mocnych, drastycznych obrazow z przeszywajaca muzyka.Warto zobaczyc i zapamietac!

    • 3 0

  • Zapytam tych co oglądali już (8)

    Czy w filmie pokazano,bestialstwo takie jakim było naprawdę,mam na myśli np.to co robiono z ciężarnymi kobietami lub dziećmi,ich językami,gwoździem i blatem stołu?Przypuszczam,że nie bo wielu ludzi by mdlał,a część po wyjściu z kina mogło by wymierzyć sprawiedliwość na własną rękę Pytam,bo mam zamiar zabrać ze sobą całą rodzinę?

    • 88 12

    • Pokazano wycinek tortur i bestialstwa

      O ogromie i szczegółach zbrodni czytałem w oficjalnych komunistycznych książkach juz w latach osiemdziesiątych jako nastolatek. To nie jest film dla dzieci, ale myśle ze 13-latek da radę. Film powinien obejrzeć każdy Polak.

      • 0 0

    • byłem

      byłem w sobotę...do tej pory mam ten film przed oczyma ...warto iść ale nie z dziećmi. Smarzowski mógł polecieć jeszcze bardziej w hardkor i nadal byloby to zgodne z faktami. Najdrastyczniejsze było wydrapanie oczu, przebicie brzucha ciężarnej kobiety i przekłucie niemowlęcia

      • 1 0

    • Ja nawet

      Jak to czytałam co pan pisze w książce to mi łzy leciały i serce bolało!

      • 24 1

    • wielka kultura obrazu

      Te fakty historyczne, jeśli chce się pokazać prawdę muszą być wstrząsające, ale Smarzowski zrobił to w sposób mistrzowski. Obawiałam się filmu, ponieważ ten reżyser czasami operował brutalnością w sposób przerysowany, nieadekwatny do problemu. A to przecież jest film o przerażającej zbrodni ludobójstwa niepodlegającej przedawnieniu. Tym filmem zdobył moje serce i wielkie uznanie. Na pewno jednak nie jest to film rodzinny.

      • 32 1

    • Bardzo brutalny

      Na moim seansie nie zauwazyłem, ale nie zdziwilbym się, jakby jacys widzowie wychodzili w trakcie. Mnie mdlilo w kilku momentach, ale i tak polecam.

      • 30 1

    • W fimie jest bestialstwo: rozrywanie człowieka koniem, rozcinanie brzucha ciężarnej i wyciąganie dziecka...

      Zdzieranie skóry żywcem....Jest cała prawda o banderowcach. Tylko dla ludzi o mocnych nerwach, na pewno nie jest to film rodzinny.
      To nie jest kino dla całej rodziny, ktoś napisał: poniżej 15 roku bym nie zabierał ale....to nie jest kwestia wieku. Ten film jest przerażający nawet dla dorosłej osoby. Ale trzeba zobaczyć.

      • 80 2

    • Na filmie nie byłem, ale znając filmy S. to na pewno jest dosadnie i ze scenami przemocy....

      • 27 1

    • Dzieci poniżej 15 roku bym nie zabierał.

      • 34 1

  • (2)

    Każdy Ukrainiec powyżej 18 roku życia otrzymując wizę i przyjeżdżający do polski do tych wstrętnych lachów powinien obowiązkowo obejrzeć ten film obowiązkowo. Potworności pokazane w filmie i tak są kropelka w morzu zbrodni dokonanej ukraińskich sąsiadów ,to nie tylko skrajni nacjonaliści ukraińscy mordowali ale przede wszystkim zwykli Ukraińcy z nienawiści do nas Polaków. Co najgorsze to Ukraińcy którzy pomagali ,ukrywali i ratowali polaków nawet za cenę własnego życia boją się teraz do tego przyznać przed własnym narodem mimo że upłynęło tyle lat!.Nasuwa się pytanie dlaczego i czego lub kogo się boją

    • 29 4

    • Nowa wizowa polityka (1)

      Każdy Polak powyżej 18 roku życia otrzymując wizę i przyjeżdżający do:
      - Izraela powinien obowiązkowo obejrzeć film o "Jedwabne",
      - Ukrainy powinien obowiązkowo obejrzeć film o "akcjach odwetowych" (zabójstwach cywilów) Ukraińców
      - Litwy powinien obowiązkowo obejrzeć film zabójstwach Litwinów
      - Białorusi powinien obowiązkowo obejrzeć film zabójstwach Białorusinów przez ZW

      Każdy Niemiec...
      Każdy Francuz...

      • 4 2

      • Jedwabne

        W jedwabnym mordowali Niemcy. W Kielcach Komunistyczne służby bezpieczeństwa (prowokacja kielecka)

        • 0 1

  • w mojej rodzinie pochodzącej z kresów najgorszym wyzwiskiem nie do wybaczenia było " ty ukraińcu" (8)

    • 162 10

    • (1)

      Wśród moich znajomych obelgą jest 'ty Kaszubie'

      • 8 10

      • ty kaszubie....

        Nie obrażaj Srula Europy, Donka Ryżego.......

        • 0 1

    • I odwrotnie

      Na Ukrainie najgorszym wyzwiskiem było "Ty Polaku" (źródło: "Pogranicze. Podróż przez historię Ukrainy 988-2015" Anna Reid).

      • 1 1

    • w Gdańsku takie wyzwisko było powszechne i w latach 70-80 tych a może i dłużej... (3)

      "Ty Ukraincu ! " Najbardziej oburzali się ludzie z rejonów Zamościa, Wilna, Sokółki itp. gdy brano ich nieslusznie za Ukraińców....

      • 22 4

      • mam krewnych którzy twierdzą że po wojnie spotykali ludzi mających dokumenty ich bliskich pomordowanych na Wołyniu (2)

        większość osiedlało się na ziemiach poniemieckich np. Nowa Sól
        tam w niewielkich miejscowościach pytano się przybyłych "skąd jesteś?"
        zdarzało się że te samo nazwisko i miejsce urodzenia tylko inne osoby

        • 25 3

        • ...........

          We Lwowie na przełomie lutego i marca 1944 policjanci ukraińscy rozpoczęli akcję legitymowania młodych mężczyzn. Odbywało się to najczęściej w godzinach wieczornych. W przypadku zatrzymania Polaka (a oznaczenie narodowości znajdowało się w kenkarcie) mordowali go na miejscu strzałem w tył głowy. Przy znajdowanych ciałach brakowało dokumentów, które zabierali policjanci. Celem funkcjonariuszy było przypuszczalnie zdobycie dla siebie nowej tożsamości i wykorzystanie dokumentów do ucieczki na Zachód (w tym czasie klęska hitlerowskich Niemiec była już nieunikniona), gdzie mogli zacząć nowe życie (po wojnie zdarzały się przypadki rozpoznawania byłych policjantów ukraińskich żyjących pod zmienionymi nazwiskami.

          źródło: wikipedia

          • 5 2

        • banderowcy minusują, prawda boli!

          • 29 4

    • Mika

      W mojej tez...

      • 7 0

  • Brawo (5)

    To teraz może zrobimy film o ,, wyzwoleniu'' Gdańska przez armię czerwoną, coś w stylu hard por No, jak zgwałcono 80% kobiet i dziewczynek.

    • 7 18

    • te gwałty to pieszczota w stosunku do wołyńskich mordów.

      • 0 0

    • Nie, lepiej nie róbmy. Udawajmy, że tego nie było. (1)

      • 2 6

      • Ale wy ludzie głupi jesteście, nawet sarkazmu nie rozumiecie. Żal.

        • 3 0

    • A potem jak chłopaki z Heimwehr Danzig gwałcą Rosjanki pod Demiańskiem

      • 5 0

    • to co chcesz pornola o tym kręcić i konia przy tym bić?

      • 11 2

  • brutalnosc bez granic (19)

    Moim zdaniem Smarzowski ma zrypana psychikę. Epatowanie brutalnoscia jest aż niesmaczne....

    • 9 85

    • Smarzowski epatuje brutalnością? :) (7)

      On tylko nakręcił to samo, co ukraińcy zrobili Polakom. To ukraińcy pokazali brutalność, Smarzowski miał to w filmie tuszować? Smarzowski ma zrypaną psychikę, ponieważ pokazał całą prawdę o banderowcach??

      Pooglądaj sobie zdjęcia z rzeźi (oryginalne) poczytaj wspomnienia tych, co przeżyli. Było jeszcze gorzej, niż w filmie Smarzowskiego.

      Obudź się! Wpisz w wyszukiwarkę: 362. sposoby UPA na mordowanie Polaków

      • 29 1

      • (1)

        Nie zrozumiałeś mnie. Smarzowski idzie na łatwiznę robiąc filmy co raz bardziej brutalne i szokuje widza scenami w których posuwa się co raz to mocniej. Były gwalty,morderstwa,wymioty wyproznianie..... taka jego metoda na oglądalność.

        • 5 7

        • to ty nic nie rozumiesz -ten film jest ZA DELIKATNY w stosunku do tego co się naprawdę działo i można by pokazać sceny z krzyżowania,ucinania młodym pannom piersi, rozbijania butelek w pochwach, wiązania dzieci drutem kolczastym,nabijania na płoty(etc) i wiele innych..... poczytaj o sposobach zabicia Polaka... jak miał to inaczej pokazać ?,że bili się kijami czy jak? i tak wiele zostawił w domyśle.. chyba tylko po to właśnie by nie epatować krwią,mordami,okrutniością i napawaniem powolnym zabijaniem Polaków może nie wierzysz że człowiek mógł się tak zachować ale gwałty,wymioty,wypróżńianie przy tym co się działo to pieszczoty.Sam nie wiem jak można tak nienawidzieć jak ukraińcy przy nich nawet Hitler to niewiniątko

          • 0 0

      • (4)

        Wiesz, niektórzy potrzebują rechotu w tle, żeby wiedzieli, kiedy w filmie jest śmiesznie i pewnie ci sami potrzebują krwi i flaków, żeby wiedzieli, kiedy jest strasznie. Innym wystarcza subtelniejszy przekaz. Kwestia wrażliwości. Ja za dosadnością Smarzowskiego nie przepadam. Gdy dominującym odczuciem jest niesmak, trudno mi skupić się na innych.

        Poczekam, aż ktoś jeszcze podejmie temat.

        • 10 8

        • Ale to nie Smarzowski jest dosadny. On tylko pokazuje, jak było. (3)

          Miał łagodzić i udawać, że było milusio? No litości :)
          Subtelny przekaz na temat rzezi na Kresach????? Ty rozumiesz w ogóle, co piszesz?

          • 22 2

          • To może inaczej... (1)

            Wielokrotnie podejmowano w kinie tematykę Nowego Testamentu. Czy Pasja Gibsona jest najbardziej wartościową pozycją tego typu tylko przez swoją dosadność?

            • 5 3

            • Tak

              Jeśli chodzi o historię ukrzyżowania Jezusa, "Pasja" najlepiej oddaje sytuację, moim zdaniem. Inne filmy to po prostu ekranizowane sztuki teatralne, gdzie operuje się głównie słowem, grymasem i rekwizytem. Film różni się od sztuki teatralnej tym, że aktorstwo nie musi dominować nad przekazem. Jest więcej miejsca na obraz i dźwięk, które z powodu oczywistych ograniczeń, nie będą nigdy dominujące w teatrze.

              • 0 0

          • Dobra, ale nikt nie demonstruje uczniom np. biologii procesu wydalania wskakując na biurko i ściągając spodnie. Chociaż to jest właśnie prawda.

            • 0 0

    • jestes kopletnym nieukiem i sam masz zrypaną psyche

      Film pokazuje baardzo delikatnie to co działo się ,naprawdę z opowiadań mojej rodziny znam o wiele brutalniejsze historie,nieprawdziwa za to jest scena odwetu na ukraińskich niemowlakach ,film nie pokazuje prawdy, pewnie smarzowski nie dałby rady psychicznie tych okropności udzwignąć

      • 0 0

    • "Pasja" Gibsona też była brutalna. I co z tym teraz zrobimy? (3)

      • 7 0

      • No właśnie... (2)

        I zebrała Pasja jakieś szczególnie dobre recenzje? Wniosła coś nowego na temat Chrystusa? Jakieś inne spojrzenie na jego osobę, jakąś interpretację wydarzeń lub słów, może jakąś nową wiedzę historyczną? Kogoś ten film nawrócił lub, odwrotnie, odrzucił od wiary?

        Jaka była wartość dodana tej brutalności? Co zostało w widzu, poza niesmakiem?

        • 5 5

        • Tutaj akurat ta brutalność była zasadna, ponieważ był czymś tak niesamowicie rożnym od dziesiątek mdłych filmów o Jezusie. Ten film wzbudzał niepokój, u tych, których wiara jest "letnia" lub ją stracili, innymi słowy (jeżeli to wszystko prawda) popatrz co tak naprawdę odrzucasz.

          • 0 0

        • No wlaśnie przypomina o prawdziwym fizycznym cierpieniu, o którym kucani chrześcijanie czasami zapominają

          • 0 1

    • ile było tej brutalności?

      5 procent? 3 procent? przecież większość filmu to wielka panorama społeczna w czasach wojny i pożogi

      • 1 0

    • A ty chciałeś smaczny filmik o mordach benderowców na Polakach? Ojej.... (3)

      • 16 3

      • (2)

        Chciałem mądry film. A tu brutalność załatwia wszystko.

        • 7 11

        • Oczywiście (1)

          Chciałbyś aby reżyser przekazał sceny brutalne w takiej przenośni...
          smażenie naleśników, patroszenie drobiu,grilowanie kurczaków, spożywanie czerwonego wina...

          • 12 1

          • Ktoś tu chyba oglądał Hannibala z Madsem Mikkelsenem... "Piękne" morderstwo istnieje tylko w komercyjnym świecie popkultury.

            • 5 1

    • Myśle, że przy tym co się stało to delikatne potraktowanie tematu.

      • 19 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Kina

Gdynia

Rumia

DKFy

Premiery

23.10.2020 r.

16.10.2020 r.

Zapowiedzi