Nasze recenzje

stat

Najlepsze dokumenty do obejrzenia w Gdyni


Rekordową liczbę ponad 70 produkcji zobaczą widzowie trójmiejskiej edycji 16. Festiwalu Filmowego Millennium Docs Against Gravity. Najlepsze dokumentalne filmy gwarantują podróż w najodleglejsze zakątki globu, przybliżają najbardziej palące problemy współczesnego świata, prezentują wyjątkowe osobowości i zjawiska. W programie imprezy również spotkania z filmowcami, debaty i warsztaty. Festiwal w dniach 15-24 maja w Gdyńskim Centrum Filmowym. Bilety od 12 do 18 zł w kasach GCF i na stronie internetowej.



Największy w Polsce festiwal filmów dokumentalnych gości jednocześnie w sześciu miastach, w tym po raz czwarty w Gdyni. Podczas ubiegłorocznej edycji Gdyńskie Centrum Filmowe odwiedziło aż o 63 proc. więcej widzów niż rok wcześniej. Nie dziwi więc fakt, że podczas 16. Festiwalu Filmowego Docs Against Gravity przygotowano jeszcze więcej filmowych wrażeń. W Gdyni zobaczymy w sumie 78 tytułów.

- I w tym roku zaprezentujemy kino dokumentalne najwyższej próby - filmy dające do myślenia, nakręcone w najnowszej technologii, które w niczym nie ustępują filmom fabularnym pod względem jakości zdjęć, montażu, dźwięku - podkreśla Artur Liebhart, dyrektor festiwalu.
Pulę tegorocznych dokumentów rozdzielono na 13 sekcji tematycznych. Tyle samo filmów powalczy o Nagrodę Prezydenta Miasta Gdyni wartą 15 tys. zł. O wyborze zwycięzcy zdecyduje jury w składzie: Natalia Fiedorczuk-Cieślak (pisarka i kompozytorka), Jerzy Rados (wicedyrektor Gdyńskiej Szkoły Filmowej, reżyser i filmoznawca) oraz Olo Walicki (kompozytor, kontrabasista).

Jak co roku, pokazom filmowym towarzyszą również spotkania z twórcami dokumentów. W tym roku do Gdyni przyjadą Ewa Podgórska ("Diagnosis"), Nebojsa Slijepcević ("Serbka"), Jaśmina Wójcik ("Symfonia fabryki Ursus"), Jacek Wasilewski ("Matka Boska. Polaków portret własny") oraz Anna Eborn ("Transnistria"). Oprócz tego również spotkania tematyczne dotyczące prezentowanych filmów i dyskusje z udziałem m.in. pszczelarza, lidera wypraw wysokogórskich, trenera motywacyjnego czy specjalisty od sztucznej inteligencji.

Podczas specjalnych warsztatów można będzie również poćwiczyć pamięć, nauczyć się komunikacji z psami, popracować nad "rozciąganiem" czasu i wziąć udział w zajęciach biegowych z Piotrem Suchenią. Ofertę festiwalową uzupełniają jeszcze Akademia Dokumentalna, specjalne pokazy dla dzieci i seniorów w sekcji Oki Doki oraz specjalistyczne wykłady.

Esencją 10-dniowego festiwalu będą oczywiście różnorodne dokumenty z całego świata. Wraz z ich twórcami poznamy m.in. kulisy kremlowskiej polityki Władimira Putina czy funkcjonowanie od środka włoskiej mafii, odkryjemy muzyczny świat PJ Harvey, spotkamy się z robotami przyszłości czy prawdziwym wilkiem z Wall Street, zajrzymy w głąb fabryki ciągników i dowiemy się o islandzkim fenomenie pewnej mazurskiej wsi. Poniżej przybliżamy najciekawiej zapowiadające się filmy tegorocznego Docs Against Gravity.

"Marek Edelman i... była miłość w getcie"



Czy w brutalnych realiach warszawskiego getta można odnaleźć ślady autentycznych, niewinnych uczuć? Postanowiła to sprawdzić Joanna Dylewska. Punktem wyjścia było natomiast pytanie postawione tuż przed śmiercią przez Marka Edelmana: "Dlaczego nikt nie pyta, czy w getcie była miłość?". Jak się okazuje, w piekle na ziemi mogło istnieć dobro i piękno, a także miłość - również ta przepełniona erotyką.

To z pewnością jeden z najbardziej wyczekiwanych polskich filmów dokumentalnych ostatnich lat, przy którego scenariuszu pracowała Agnieszka Holland, zaś reżyserią fabularyzowanych scen zajmował się Andrzej Wajda. Film Joanny Dylewskiej oferuje nieszablonowe podejście do tematu tragicznej eksterminacji polskich Żydów w warszawskim getcie. Obraz, jakiego jeszcze w polskim kinie, również fabularnym, nie było.

"Marek Edelman i ... była miłość w getcie" to jeden z wielu polskich filmów dokumentalnych, jakie będzie można zobaczyć podczas Millennium Docs Against Gravity w Gdyni między 15 a 24 maja.
"Marek Edelman i ... była miłość w getcie" to jeden z wielu polskich filmów dokumentalnych, jakie będzie można zobaczyć podczas Millennium Docs Against Gravity w Gdyni między 15 a 24 maja. mat. prasowe

"Herzog/Gorbaczow"



O wybitnym talencie Wernera Herzoga do tworzenia dokumentalnych arcydzieł fanom kina nawet nie wypada wspominać. Nic więc dziwnego, że każda premiera jego nowego dzieła wzbudza olbrzymie zainteresowanie na całym świecie. Tym razem niemiecki reżyser o chorwackich korzeniach siada oko w oko z twórcą "pieriestrojki", laureatem pokojowej Nagrody Nobla, Michaiłem Gorbaczowem.

Herzog spotkał się z rosyjskim politykiem trzykrotnie, by w jego moskiewskim biurze spojrzeć prosto w oczy historii i dowiedzieć się, kim jest człowiek, który doprowadził do zakończenia "zimnej wojny". Znając wnikliwość i wszechstronność niemieckiego dokumentalisty można spodziewać się wyrafinowanego i pogłębionego dyskursu zamiast sztampowego wywiadu. Pozycja obowiązkowa nie tylko dla miłośników współczesnej historii Europy.


"Igrzyska pamięci"



Film przedstawia ekscytujący wgląd w życie czterech mistrzów zapamiętywania z USA, Wielkiej Brytanii, Mongolii i Niemiec, którzy walczą w konkursie o tytuł World Memory Champion. Obserwujemy, jak trenują, godzinami budując w głowie niesamowite struktury pamięci poparte obrazami. W ten sposób udaje im się dokonać wyczynów, które wydają się niemożliwe.

Potrafią w 22 sekundy zapamiętać ułożenie talii kart, w 15 minut ponad 150 twarzy, w 5 minut 700 liczb binarnych. Poprzez animacje film pokazuje, w jaki sposób ci geniusze wykorzystują unikalne techniki wizualizacji, aby zapamiętać niesamowitą liczbę danych. O tej produkcji warto... pamiętać.

"Igrzyska pamięci" prezentują niesamowite zdolności ludzkiego umysłu i zapierające dech w piersiach umiejętności ludzi z ponadprzeciętną pamięcią.
"Igrzyska pamięci" prezentują niesamowite zdolności ludzkiego umysłu i zapierające dech w piersiach umiejętności ludzi z ponadprzeciętną pamięcią. mat. prasowe

"Ostatnia góra"



Dramatem na Nanga Parbat żyła przed rokiem niemal cała Polska, która z podziwem, a jednocześnie z nadzieją obserwowała akcję ratunkową Denisa Urubki i Adama Bieleckiego. Obaj wspinacze ruszyli na pomoc uwięzionym na Nandze Tomaszowi Mackiewiczowi i Elisabeth Revol. Francuzkę udało się uratować, Polak pozostał na szczycie już na zawsze.

"Ostatnia góra" przybliża przede wszystkim kulisy zimowej wyprawy na K2, drugi najwyższy szczyt Ziemi. To właśnie stamtąd Urubko i Bielecki ruszyli w misję ratunkową. Film jest zapisem wędrówki na szczyt przed, w trakcie i po tragedii na Nanga Parbat. Dokument w reżyserii Dariusza Załuskiego będzie miał swoją światową premierę podczas 16. Festiwalu Filmowego Docs Against Gravity.

"Ostatnia góra" to filmowy zapis próby zimowego zdobycia szczytu K2 przez Polaków. Akcję przerwała rozgrywająca się niedaleko tragedia na Nanga Parbat. Adam Bielecki i Denis Urubko spod K2 ruszyli z misją ratunkową uwięzionym na Nandze Tomaszowi Mackiewiczowi i Elisabeth Revol.
"Ostatnia góra" to filmowy zapis próby zimowego zdobycia szczytu K2 przez Polaków. Akcję przerwała rozgrywająca się niedaleko tragedia na Nanga Parbat. Adam Bielecki i Denis Urubko spod K2 ruszyli z misją ratunkową uwięzionym na Nandze Tomaszowi Mackiewiczowi i Elisabeth Revol. mat. prasowe

"I młodzi pozostaną"



Laureat Oscarów i twórca kultowej trylogii "Władca Pierścieni" w wieku 57 lat... debiutuje w kinie dokumentalnym. Peter Jackson zgłębia mroczną tajemnicę I wojny światowej. Dzięki odrestaurowanym materiałom ze zbiorów londyńskiego Imperial War Museum i z wykorzystaniem przetworzonego dźwięku z archiwów BBC Nowozelandczyk kreśli obraz wojennej rzeczywistości tysięcy młodych ludzi.

Patrzymy, jak żołnierze jedli, spali i przyjaźnili się, a także jak wyglądało ich życie z dala od okopów. Obrazy sprzed wieku wyglądają tak, jakby zostały zrobione wczoraj, a przerobienie zdjęć z czarno-białego formatu na kolorowy ukazuje niewidzialne dotąd szczegóły. Dzięki temu film oferuje mocne, porywające i niezwykle przejmujące przeżycie wojny. To jeden z najdroższych eksperymentalnych dokumentów ostatnich lat i zarazem wyjątkowa gratka dla fanów kina wojennego.

Opinie (16)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.