Nasze recenzje

stat

Magia Pottera powraca. Recenzja filmu "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć"

"Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" - zwiastun:

Wystarczyło kilka machnięć filmową różdżką i znów lądujemy w świecie wszechmocnych czarodziejów, nieświadomych mugoli i dziwacznych stworzeń wydostających się z wyjątkowo pojemnej walizki. Magia znana z serii przygód Harry'ego Pottera niewątpliwie oczaruje zarówno zaprawionych znawców tematu, jak i tych, którzy bram Hogwartu nie zdecydowali się dotychczas przekroczyć.



Pięć lat, jakie minęły od ostatniej ekranizacji przygód młodego czarodzieja z Hogwartu, wystarczyły, aby tęsknotę za baśniowym światem magii przekuć w kolejną filmową serię, a przede wszystkim utożsamić ją z zupełnie nowym bohaterem. David Yates sięgnął więc po świeży materiał, który nieodzownie jednak wiąże się z tym, co przez ponad 10 lat serwowali nam twórcy filmowej sagi J.K. Rowling. Zapomniane już nieco zaklęcia ponownie ożywiają magiczny świat, choć tym razem z mistycznych wnętrz Hogwartu przenosimy się w Nowy Jork lat 20., a rezolutnego młokosa z błyskawicą na czole zastępuje mniej charyzmatyczny, acz równie dobrotliwy czarodziej, który ze zwierzętami dogaduje się lepiej niż z ludźmi.

Newt Scamander (Eddie Redmayne) to z pewnością nie Harry Potter. Postaci sporo jeszcze brakuje, by zdetronizować ulubieńca tłumów. Pamiętajmy jednak, że "Fantastyczne zwierzęta ..." to dopiero pierwszy z pięciu planowanych filmów o przygodach maga, na którego dokonaniach bazował najbardziej znany bohater spod pióra J.K. Rowling.
Newt Scamander (Eddie Redmayne) to z pewnością nie Harry Potter. Postaci sporo jeszcze brakuje, by zdetronizować ulubieńca tłumów. Pamiętajmy jednak, że "Fantastyczne zwierzęta ..." to dopiero pierwszy z pięciu planowanych filmów o przygodach maga, na którego dokonaniach bazował najbardziej znany bohater spod pióra J.K. Rowling. mat. prasowe/ Warner Bros
Ci, którzy wnikliwie i zapewne nie raz wertowali kartki powieści J.K. Rowling postać Newta Scamandera bez problemu powinni kojarzyć, choć on sam osobiście w serii przygód Harry'ego Pottera się nie pojawia. Wątek nieszablonowo działającego czarodzieja i wybitnego znawcy fantastycznych zwierząt na tyle jednak zaciekawił filmowców, że właśnie na wątłe barki Scamandera wrzucono ciężar odpowiedzialności za schedę po ekranowym Potterze. Schedę oczywiście umowną, bo historia Scamandera rozgrywa się 70 lat przed pojawieniem się młodego geniusza w czterech ścianach Hogwartu.

Newt (Eddie Redmayne) przypływa do Nowego Jorku lat 20. XX stulecia. Skromny i nieco nieśmiały chłopak zawzięcie dzierży w dłoniach ogromną walizę wypełnioną przeróżnymi magicznymi stworzeniami. Po części przez własne gapiostwo, a po trochu w wyniku niefortunnych zdarzeń, niesforne zwierzaki wydostają się z ukrycia, siejąc niemałe spustoszenie na ulicach metropolii. Scamander trafia na świecznik organizacji czarodziejów. Musi więc nie tylko się ukrywać, ale też znaleźć rozbrykanych podopiecznych. W tle przewija się jeszcze mroczna, magiczna siła uśmiercająca niczego nieświadomych mugoli (tudzież w wersji amerykańskiej - nie-magów).

Niewątpliwym atutem filmu są tytułowe zwierzęta - dziwaczne, barwne i na ogół sympatyczne stwory, które swoim wyglądem i zachowaniem potrafią zarówno rozbawić, jak i zaciekawić.
Niewątpliwym atutem filmu są tytułowe zwierzęta - dziwaczne, barwne i na ogół sympatyczne stwory, które swoim wyglądem i zachowaniem potrafią zarówno rozbawić, jak i zaciekawić. mat. prasowe/ Warner Bros
Pod kątem wizualnym widowisko Davida Yatesa znakomicie nawiązuje do ekranowej "potteromanii". Tytułowe zwierzęta, nie dość że są wyjątkowo urokliwe i barwne, nasycają dodatkowo cały obraz baśniową magią, dzięki czemu od pierwszych kadrów czujemy, jakbyśmy odwiedzali doskonale znane miejsce, w którym dawno nie byliśmy. Dbałość o techniczne szczegóły, wartkie tempo akcji okraszone humorem i odpowiednią dozą tajemniczości oraz malowniczo skadrowany Nowy Jork w wydaniu retro nadają filmowi niezwykle intensywnego kolorytu. Sprawia to, że przygody Newta Scamandera ogląda się na jednym wdechu, a nuda zdecydowanie nam nie grozi.

Należny udział w tej ekranowej harmonii i magii mają również odtwórcy głównych ról. Eddiemu Redmayne'owi postać Scamandera leży jak ulał. Charakterystyczna aktorska maniera i chłopięcy, nawet nieco zniewieściały urok idealnie wpasowują się w ramy odtwarzanej postaci. Scamanderowi, choć miejscami wyraźnie brakuje ikry i charyzmy Pottera, zaczarowanie widza przychodzi z zaskakującą lekkością. W jego nawet nieco naiwną dobroduszność nie sposób nie uwierzyć. Idealną przeciwwagą głównego bohatera jest Percival Graves w wydaniu Colina Farrella. Aktorowi z pewnością nie można odmówić wybijającej się ponad przeciętność charyzmy, którą naszpikował swoją mroczną postać intryganta. Dość oszczędnie na drugim planie poczynają sobie panie, czyli filmowe siostry Goldstein w osobach Katherine Waterston i Alison Sudol. Uroczy kontrast obu bohaterek na pewno jednak zostanie mocniej zaakcentowany w dalszych odsłonach nowej czarodziejskiej sagi. A propos kontynuacji - w "Fantastycznych zwierzętach ..." epizodycznie przewija się jeszcze prawdziwy aktorski tuz, który aspirować będzie do rangi czarnego charakteru na wzór Lorda Voldemorta.

"Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" w pełni oddają magiczny klimat filmów o Harrym Potterze, choć pod kątem fabuły można miejscami mówić o pewnym niedosycie. Warto jednak na pierwszej części zakończyć porównania ze słynnym poprzednikiem i dać Scamanderowi pełnię czarodziejskiej władzy na wielkim ekranie.
"Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć" w pełni oddają magiczny klimat filmów o Harrym Potterze, choć pod kątem fabuły można miejscami mówić o pewnym niedosycie. Warto jednak na pierwszej części zakończyć porównania ze słynnym poprzednikiem i dać Scamanderowi pełnię czarodziejskiej władzy na wielkim ekranie. mat. prasowe/ Warner Bros
Magii zdecydowanie brakuje jednak w filmowym scenariuszu. O ile główny wątek widowiskowej i zabawnej pogoni za zwierzęcymi uciekinierami zaciekawi i rozśmieszy, to w nadmiarze może być zbyt zdziecinniały i mało ambitny, zwłaszcza dla dorosłych i dojrzałych widzów, a takimi, nie zapominajmy, są już fani filmowej sagi o Harrym Potterze. Tę kolorową harmonię miał nieco rozbić poboczny epizod z młodocianym wyrzutkiem (Ezra Miller) ogarniętym mroczną magią skierowaną głównie w zwykłych śmiertelników. Wątek ten poprowadzono jednak dość chaotycznie, a działania Credence'a i Percivala zbyt słabo uwiarygodniono.

Niewiele dowiadujemy się też o samym Scamanderze, którego poznajemy już jako względnie ukształtowanego czarodzieja mającego za sobą liczne eskapady po całym świecie i przerwaną naukę na Hogwarcie. W tej jednak materii twórcom można wybaczyć. Wszak "Fantastyczne zwierzęta ..." mają otwierać aż 5-częściową serię o badaczu magicznych stworzeń, czasu więc na poznanie Newta w kolejnych epizodach nie powinno zabraknąć.

Scamanderowi piekielnie ciężko będzie wejść w buty Harry' ego Pottera, ale też nie do końca o to przecież chodzi, aby dublować ulubieńca tłumów. Gdyby zarówno głównego bohatera, jak i całe "Fantastyczne zwierzęta ..." potraktować jako kopię tego, co już na wielkim ekranie widzieliśmy, to przedsięwzięcie z góry należałoby uznać nie tyle za przegrane, co bezsensowne. David Yates więc mozolnie i bardzo ostrożnie zapoznaje nas z nowym magiem, zmienia czasoprzestrzeń, rozkłada akcenty na inne pola filmowej magii, unika wtórnej narracji. Pierwszą odsłonę historii Newta Scamandera trzeba obdarować sporym kredytem zaufania, bo choć nie wszystko tu jeszcze nas oczaruje i urzeknie, to obietnica kolejnej wielkiej przygody kusi spotkaniem z fantastycznymi zwierzętami, które warto w tym przypadku znaleźć.

OCENA: 7/10

Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor (opcjonalny):
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 59)

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Premiery

17.02.2017 r.

10.02.2017 r.

Zapowiedzi